Wielka Brytania wybrała odmienną drogę modernizacji wojsk pancernych niż większość krajów europejskich. Zamiast kupować amerykańskie Abramsy czy niemieckie Leopardy 2, Londyn postawił na gruntowną modernizację własnych czołgów Challenger 2 do standardu Challenger 3. Program, realizowany jest przez konsorcjum Rheinmetall BAE Systems Land i ma zapewnić armii nowoczesny, w pełni zgodny ze standardami NATO pojazd bojowy. Co najważniejsze, celem jest zachowanie przy tym znacznej części rodzimej bazy przemysłowej.
Jak wskazują oficjalne informacje rządu Wielkiej Brytanii, kluczowe ulepszenia w Challenger 3 obejmują nową wieżę z gładkolufowym działem 120 mm L55A1, modułowe opancerzenie, system aktywnej ochrony, zaawansowane systemy elektroniczne oraz ulepszone zawieszenie i napęd. Dzięki temu, czołg zyskuje lepszą interoperacyjność z sojusznikami, wyższą świadomość sytuacyjną i skuteczność bojową na współczesnym polu walki.
Londyn wyśle na Ukrainę 140 czołgów Challenger 2?
Program zakłada modernizację dokładnie 148 czołgów Challenger 2. Obecnie, czyli na początku 2026 roku, znajduje się on wciąż w fazie demonstracyjnej, ponieważ tylko osiem kadłubów przydzielono do budowy i testów prototypów. Seryjna produkcja rozpocznie się dopiero po pomyślnym zakończeniu prób i uzyskaniu Systems Qualification Review, co planowane jest jeszcze w 2026 roku. Początkowa zdolność operacyjna ma zostać osiągnięta w 2027 roku, a pełna flota 148 wozów ma wejść do służby do końca 2030 roku.
Brytyjska armia dysponuje obecnie flotą około 220-288 czołgów Challenger 2. Maszyny są w różnym stanie i gotowości do służby. Po wydzieleniu 148 egzemplarzy na modernizację, pozostaje około 140 wozów, których przyszłość jest niejasna. Mogą one posłużyć jako magazyn części zamiennych, trafić do rezerwy, zostać sprzedane, przekazane na cele szkoleniowe lub, jak spekulują media, potencjalnie podarowane Ukrainie. Eksperci tłumaczą, że nawet jeśli Ukraina otrzyma czołgi Challenger 2, to nie wszystkie byłyby gotowe do podjęcia działań na froncie. Prawdopodobnie takich maszyn byłoby ok 50 sztuk, a reszta stałaby się dawcami części do serwisowania.
Londyn modernizuje swoją flotę czołgów do Challenger 3
W styczniu 2026 roku podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Luke Pollard w odpowiedzi na pytanie poselskie posła Partii Konserwatywnej Bena Obese-Jecty’ego potwierdził, że rząd nadal nie podjął decyzji co do losu tych 140 czołgów Challenger 2 wyłączonych z programu Challenger 3. Brak jasnej polityki w tej sprawie budzi dyskusje, zwłaszcza w kontekście trwającego konfliktu na Ukrainie i zapotrzebowania na sprzęt pancerny.
Czołg Challenger 2 wyróżnia się na tle współczesnych czołgów podstawowych przede wszystkim wyjątkowo wysokim poziomem ochrony. Jego pancerz opiera się na tajnej, drugiej generacji kompozytowego opancerzenia Chobham/Dorchester, które jest uznawane za jedno z najskuteczniejszych na świecie, zwłaszcza przeciwko pociskom kumulacyjnym (HEAT). W praktyce czołg ten wykazał się ekstremalną odpornością. Nie można tutaj nie wspomnieć, że w Iraku w 2003 roku przetrwał bezpośrednie trafienia z granatników przeciwpancernych i min, a nawet przypadkowe ostrzały z własnych czołgów, i to bez strat w załodze.
Ukraińcy chwalą sobie czołgi Challenger 2
Dodatkowe moduły pancerza reaktywnego oraz systemy maskowania dymnego i ochrony ABC dodatkowo wzmacniają możliwości na froncie, czyniąc Challenger 2 jednym z najlepiej chronionych czołgów w NATO. Drugim filarem jest precyzyjna i bardzo dalekosiężna siła ognia zapewniana przez unikalne działo gwintowane L30A1 kal. 120 mm. W przeciwieństwie do większości nowoczesnych czołgów (z armatą gładkolufową), działo gwintowane pozwala na stosowanie amunicji HESH (High Explosive Squash Head), czyli niezwykle skutecznej przeciwko fortyfikacjom, lekkim pojazdom i budynkom, oraz pocisków APFSDS.
To właśnie z tego działa padł rekordowy strzał w Iraku, a mianowicie zniszczenie irackiego T-72 z odległości ponad 5 km. Zaawansowany system kierowania ogniem z termowizją drugiej generacji, stabilizacją i laserowym dalmierzem sprawia, że ukraińscy załogi nazywają Challenger 2 „karabinem snajperskim wśród czołgów”. System łączy ogromną celność na dużych dystansach z wszechstronnością amunicji.
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage – polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!
”Wydarzenia”: E-rejestracja już działa. Na razie zapisy na kardiologię, cytologię i mammografięPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
Zapisz się na geekweekowy newsletter i łap najświeższe newsy ze świata tech, lifehacki, porady i ciekawostki.
