Krzysztof Bosak objął patronatem konferencję o zmianach klimatu

Naukowcy są zgodni, że globalne ocieplenie i obecne zmiany klimatu są w głównej mierze spowodowane emisją gazów cieplarnianych (jak CO2) związanych z działalnością człowieka, co potwierdzają liczne badania i raporty, w tym IPCC (Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu). Mimo to w środę (14 stycznia) o godz. 10 w Sejmie odbędzie się konferencja pt. „Czy człowiek wpływa na zmiany klimatu?”, której celem jest „debata na temat przyczyn oraz charakteru zmian klimatycznych”. Wydarzenia honorowym patronatem objął Krzysztof Bosak. Lider Ruchu Narodowego i wicemarszałek Sejmu wielokrotnie powtarzał, że kryzys klimatyczny jest „wymysłem lewicy” i „daleko idącą przesadą”. Jedna z jego wypowiedzi znalazła się także w plebiscycie Klimatyczna Bzdura Roku 2023, organizowanym przez serwis Nauka o Klimacie. Chodzi o stwierdzenie dotyczące zmian klimatu: „klimatolodzy się spierają, z czego wynikają”. Współorganizatorami konferencji w Sejmie są: Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi, Fundacja Ordo Medicus, prof. Jacek Janowski, Fundacja Wolność i Własność, Instytut Studiów Doktrynalnych przy SKCh im. Księdza Piotra Skargi, Instytut Globalizacji. Wszystkich łączy sceptycyzm wobec polityki klimatycznej. 

Zobacz wideo

Rosja, NATO, Trump. Trzecia wojna światowa? [Co to będzie odc.39]

Konferencja o zmianach klimatu. Czego się spodziewać?

Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi jest organizacją pozarządową, która „za swoje główne cele działalności publicznej obrała pielęgnowanie chrześcijańskich wartości i tradycji narodu polskiego oraz propagowanie i ochronę kulturalnej spuścizny cywilizacji łacińskiej” – możemy przeczytać na ich oficjalnej stronie. Organizacja neguje powszechny konsensus naukowy,  publikuje treści antyklimatyczne i przedstawia politykę klimatyczną jako narzuconą ideologię. Sprzeciwia się również edukacji klimatycznej, twierdząc, że „operuje uproszczeniami i narracją alarmistyczną; zastępuje rzetelną wiedzę naukową przekazem ideologicznym; buduje wśród dzieci i młodzieży poczucie lęku, winy i bezradności zamiast krytycznego myślenia i rozumienia procesów przyrodniczych”. 

Kolejny współorganizator sejmowej konferencji, Ordo Medicus, określa się na swojej oficjalnej stronie jako „oddolna inicjatywa społeczna lekarzy i naukowców na rzecz zdrowia, wolności i prawdy”. W praktyce organizacja współpracuje z osobami o poglądach antyszczepionkowych, a jej działania były zgłaszane do prokuratury przez Rzecznika Praw Pacjenta. Naczelna Rada Lekarska i samorząd lekarski publicznie sprzeciwiają się jej działalności. Członkowie Ordo Medicus uważają, że zmiany klimatu są naturalnym zjawiskiem, wpływ człowieka i emisji CO2 jest minimalny, a polityka klimatyczna jest oszustwem.

Prezesem Ordo Medicus jest dr Mariusz Błochowiak. Jak o sobie pisze, fizyk i niezależny naukowiec. Błochowiak często prowadzi wykłady. – Nie istnieje coś takiego jak klimat „globalny” (…) klimat nie może się nagrzewać lub ochładzać. (…) Temperatura może być wyższa lub niższa, ale klimat jako zespół zdarzeń tego nie robi – mówił na jednym z nich, co jest sprzeczne z powszechnie przyjętą definicją klimatu. Uważa także, że CO2 nie jest trucizną i nie ma sensu go redukować. 

Na liście współorganizatorów jest również dr hab. Jacek Janowski, prawnik, profesor Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej. Jego książkę „Wielki i Głęboki Reset. Od demokracji do technokracji” poleca sam Grzegorz Braun. Entuzjazmu nie podziela natomiast Stowarzyszenie Demagog, które zarzuciło Janowskiemu, że rozwija i promuje w środowisku naukowym teorie spiskowe. W publikacji pojawia się m.in. narracja klimatyczna, „która przekonuje, że zmiana klimatu i rozwój energii odnawialnej to 'program stworzony przez elitę’ (wpisują się w nią nieprawdziwe historie o klimatycznych lockdownach lub o planowanym nakazie jedzenia owadów po wprowadzeniu zakazu spożywania mięsa)” – czytamy w analizie. „Dr hab. Jacek Janowski bez poparcia swojej tezy wiarygodnymi dowodami przekonuje, że 'człowiek ma znikomy wpływ na klimat Ziemi, którego zmiany nie są ani do końca zbadane, ani możliwe do przewidzenia'” – wyjaśnia Demagog. Badania nad wielkim resetem prowadzone na Politechnice Warszawskiej pod kierownictwem prof. Jacka Janowskiego sfinansowało Ministerstwo Edukacji i Nauki pod rządami Przemysława Czarnka. Na ten cel przeznaczono 1,5 mln zł z budżetu państwa. – Jestem zainteresowany ryzykownymi obszarami, niebezpiecznymi teoriami, że podejmuję zagadnienia kontrowersyjne, jakbym był nieświadom tego, co mi grozi z tego powodu – mówił w grudniu 2025 roku w programie PRZEpytanie. 

Z kolei Fundacja Wolność i Własność to „niezależna, obywatelska organizacja non-profit, która działa na rzecz obrony praw i wolności obywatelskich, jak również swobody działalności gospodarczej i praw konsumentów”. Prowadzi kampanie i akcje społeczne, m.in.: „Nie oddamy miasta”, będącą sprzeciwem wobec „Stref Czystego Transportu”. Członkowie fundacji twierdzą, że jest to „bezmyślna polityka ekologiczna” i naruszenie wolności kierowców i właścicieli pojazdów. 

Polityka klimatyczna dla Instytutu Globalizacji jest przedmiotem krytyki. Członkowie podważają konsensus naukowy. Jak podkreślają, wpływ człowieka i emisja CO2 na zmianę klimatu jest przesadzony. Co więcej, think-thank w 2025 roku wydał polską edycję książki „Green Murder” prof. Iana Plimera. 

Czytaj także: „Zostawione psy na mrozie. Polacy ruszyli na pomoc. Kontrowersje wokół schroniska pod Radomiem„.

Źródła: Stowarzyszenie Demagog, PRZEkanał, wolnosciwlasnosc.pl, globalizaca.org, piotrskarga.pl, ordomedicus.org, Sejm