— Stanowisko Chin w kwestii ceł jest bardzo jasne: w wojnie celnej nie ma zwycięzców. Chiny będą stanowczo bronić swoich uzasadnionych praw i interesów — powiedziała rzeczniczka resortu Mao Ning na briefingu prasowym.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie cła wprowadza Donald Trump?
Jakie jest stanowisko Chin wobec ceł?
Co podpisał Trump na portalu Truth Social?
Jak Chiny planują bronić swoich interesów?
Trump wprowadza nowe cła
Amerykański prezydent ogłosił w poniedziałek na portalu społecznościowym Truth Social wprowadzenie ze skutkiem natychmiastowym ceł wysokości 25 proc. na towary ze wszystkich państw utrzymujących relacje handlowe z Teheranem. Trump nie sprecyzował, które kraje zostaną objęte tymi restrykcjami, podkreślił jedynie, że rozporządzenie jest „ostateczne i wiążące”.
Decyzja USA zbiega się z doniesieniami o brutalnie tłumionych protestach w Iranie oraz sugestiami Białego Domu w sprawie opcji militarnych wobec Iranu. Odnosząc się do napięć w regionie, rzeczniczka MSZ Chin podkreśliła, że Pekin wspiera stabilność Iranu i sprzeciwia się „stosowaniu siły lub groźbie jej użycia w stosunkach międzynarodowych”. Wyraziła nadzieję, że wszystkie strony będą działać na rzecz pokoju i stabilności na Bliskim Wschodzie, a także zapewniła, że resort uważnie monitoruje sytuację.
Zdaniem części analityków strategicznym celem Chin jest nie tyle bezstronna mediacja, co umacnianie swojej pozycji na Bliskim Wschodzie jako alternatywy dla wpływów amerykańskich; jako przejawy tego dążenia wskazują m.in. zacieśnianie współpracy militarnej i gospodarczej z Iranem, w tym zakup irańskiej ropy naftowej, często z ominięciem sankcji międzynarodowych. Taka polityka z jednej strony pozwala Chinom na zabezpieczenie własnych interesów energetycznych, a z drugiej osłabia presję Zachodu na Teheran.