Wielowątkowa, intensywna debata o polskiej gospodarce w gronie przedstawicieli świata biznesu, polityki oraz nauki i środowiska eksperckiego odbędzie się 9 lutego 2026 r. w Warszawie. Zapraszamy na EEC Trends. Rejestracja dostępna na stronie wydarzenia.

  • Nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym daje nadzieję na przełom w rozmowach z mieszkańcami i właścicielami zagrożonych łódzkich kamienic. Do tej pory mieli oni obawy, że w przypadku istotnego naruszenia konstrukcji budynków, nie będzie zapewnionych lokali zastępczych lub możliwości ubiegania się o odszkodowanie.
  • Odpowiedzialne za budowę tunelu średnicowego w Łodzi Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego czeka jeszcze na – jak to ujmuje – zapewnienie waloryzacji kontraktu „adekwatnej do wzrostu cen”.
  • Tymczasem PKP PLK poinformowały, że pod koniec zeszłego roku wykonawca otrzymał propozycję waloryzacji kontraktu, ale „nie zaakceptował propozycji istotnej dopłaty do kontraktu”.

Termin poszedł „w świat”, ale padły też słowa o warunkach

Wtorkowe (13 stycznia) oświadczenie Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego na temat gotowości do wznowienia prac w łódzkim tunelu średnicowym ma związek ze zbliżającym się terminem, w którym stojąca bezczynnie od jesieni 2024 r. maszyna TBM „Katarzyna” miałaby ponownie podjąć pracę. Przypomnijmy, że drążąca mający mieć ponad 2 km długości tunel maszyna utknęła ok. 980 metrów od celu (czyli Dworca Fabrycznego) po tym, jak w znajdujących się pod trasą przyszłego tunelu kamienicach zaczęło dochodzić do poważnych uszkodzeń. Po listopadowym posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury w świat poszedł przekaz, że urządzenie miałoby ruszyć 16 stycznia 2026 r.

– Harmonogram roszczeniowy, który zakłada pewne czynności do realizacji, cały czas zakładał 16 stycznia (… ) 16 stycznia jest aktualny – mówił dyrektor Przedsiębiorstwa Mariusz Serżysko.

Przedstawiciele firmy przypominają dziś jednak, że zapowiedź ta uzależniona została od spełnienia przez zamawiającego (czyli PKP PLK) dwóch istotnych warunków.

– Zakończenia mediacji i przekazania nam przez zamawiającego placu budowy wraz z budynkami, tak aby można je było zabezpieczyć – mówi WNP Piotr Grabowski, rzecznik PBDiM. Na pytanie, czy któryś z tych warunków został spełniony, odpowiada krótko: nie.

– My jesteśmy gotowi w każdej chwili ruszyć. Maszyna TBM w czerwcu przeszła próbny rozruch. Jest sprawna, była konserwowana – relacjonuje.

Jak dodaje część elementów maszyny została już wymieniona, część wymieniona zostanie w specjalnym betonowym bloku postojowym, który wybudowano w tym celu w zeszłym roku.

Światełkiem w tunelu nowelizacja przepisów. Umożliwią wykonawcy dalszą realizację robót

Patrząc realnie, na to, że „Katarzyna” wznowi pracę w najbliższy piątek, nie ma żadnych szans. Wykonawca inwestycji widzi jednak – nomen omen – światełko w tunelu. A to za sprawą przyjętej przez parlament i podpisanej przez prezydenta nowelizacji ustawy o transporcie kolejowym. Nowe przepisy mają poprawić sytuację osób zmuszonych do opuszczenia mieszkań w przypadku wystąpienia takiej sytuacji, jak ta w Łodzi. Nowe regulacje mają wprost umożliwić finansowanie przez inwestora, czyli PKP PLK, m.in. kosztów najmu lokali zastępczych oraz wypłat odszkodowań ustalanych przez wojewodę.

– Po wielomiesięcznym przymusowym postoju w końcu zostały znowelizowane niezbędne przepisy umożliwiające dalszą realizację inwestycji. Wprowadzone właśnie zmiany w ustawie dotyczące wypłaty odszkodowań lub lokali zastępczych, powinny zadośćuczynić oczekiwaniom właścicieli i najemcom zagrożonych kamienic. Tym samym umożliwią wykonawcy dalszą realizację robót zgodnie z zawartą umową (…). Nowelizacja przepisów umożliwia zamawiającemu skuteczne przekazanie wykonawcy dostępu do nieruchomości celem ich przebudowy/wzmocnienia – stwierdza w przesłanym do mediów oświadczeniu PBDiM, przyznając, że prowadzone wcześniej wielomiesięczne rozmowy z mieszkańcami i właścicielami kamienic o zabezpieczaniu konstrukcji budynków, które wiązały się z ingerencją w ich prywatną własność, „budziły sprzeciw”.

– Powodem była obawa, że nie są zapewnione lokale zastępcze lub odszkodowania w przypadku istotnego naruszenia konstrukcji kamienic – tłumaczy spółka.

Koszty idą w górę. Rozmowy o waloryzacji kontraktu nie przyniosły przełomu

Do spełnienia pozostaje zatem jeszcze drugi warunek, czyli – jak to ujmuje wykonawca – zapewnienie waloryzacji kontraktu „adekwatnej do wzrostu cen”.

– Gdy obie kwestie będą spełnione, nic nie będzie stało na przeszkodzie, by tarcza TBM Katarzyna wystartowała i w terminie 10 miesięcy dotarła do Dworca Fabrycznego – deklaruje w wysłanym oświadczeniu.

Podczas wspomnianego listopadowego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury zapewniał, że jest zapewniona rezerwa, która pozwoli tę inwestycję dokończyć. Pytany o sprawę przez PAP Marcin Mochocki, członek zarządu i dyrektor ds. realizacji inwestycji PKP PLK poinformował 13 stycznia, że w listopadzie 2025 r. PKP PLK przedstawiły PBDiM propozycje waloryzacji kontraktu w oparciu o ustaloną wcześniej metodologię kalkulacji zmiany wynagrodzenia.

– Na ten moment wykonawca nie zaakceptował propozycji istotnej dopłaty do kontraktu, którą mu przedstawiliśmy, oczekując – jak zakładam – wyższej waloryzacji – powiedział Mochocki.

W ramach prowadzonej przez PKP PLK na terenie Łodzi inwestycji, która zapewnić ma połączenie głównych stacji kolejowych w mieście (Łódź Widzew, Łódź Fabryczna z Łodzią Kaliską i Łodzią Żabieniec) powstać miał dwutorowy tunel od stacji Łódź Fabryczna do rejonu ulicy Odolanowskiej (to właśnie z nim są problemy), trzy nowe przystanki (Łódź Śródmieście, Łódź Polesie i Koziny) i cztery tunele jednotorowe o łącznej długości ok. 4,5 km łączące dworce Łódź Kaliska i Łódź Żabieniec ze stacją Koziny. Dzięki temu przez ścisłe centrum Łodzi będą mogły jeździć pociągi lokalne, regionalne i dalekobieżne, a stacja Łódź Fabryczna ze stacji końcowej stanie się stacją przelotową. Cztery jednotorowe tunele są już gotowe. Wiercąca je tarcza TMB „Faustyna” zakończyła prace w grudniu 2024 roku.

Podpisany w grudniu 2017 r.  kontrakt zakładał realizację całej inwestycji do grudnia 2021 r. Później termin ten był wielokrotnie przesuwany i dziś już nikt już woli nie ryzykować wskazywania ewentualnego terminu ukończenia inwestycji. Wartość kontraktu to ponad 2 mld zł.

– Po kolejnych aneksach aktualna wartość umowy sięga już niemal 2,5 mld zł, z czego wypłaciliśmy ok. 1,6 mld zł. Wykonawca w ramach realizacji umowy otrzymał też wsparcie w postaci 10-procentowej waloryzacji wartości kontraktu, które w całości zostało mu już wypłacone – powiedział w rozmowie z PAP Mochocki.

©

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa
regulamin