
Pływające terminale gazowe (Floating Storage Regasification Unit – FSRU) to aktualnie jedno z kluczowych ogniw w globalnej dystrybucji energii. W Polsce już w 2027 r. na Zatoce Gdańskiej stanie pierwsza tego typu jednostka. Jednostka FSRU to zaawansowana konstrukcja. Jest to pływający terminal LNG, a więc statek, który ma na swoim pokładzie urządzenia pełniące praktycznie tę samą funkcję, co choćby lądowy Terminal LNG w Świnoujściu.

Wydrążą tunel pod dnem Bałtyku. Ponad tysiąc metrów długości
– Technicznie rzecz biorąc, FSRU to statek do przewozu LNG wyposażony w rozbudowany system regazyfikacji (cztery linie), czyli urządzenia pozwalające na zmianę stanu skupienia metanu z ciekłego na gazowy. Jednostka może działać w jednym z trzech trybów: zamkniętym, w którym do ogrzewania LNG wykorzystywana jest wytwarzana na FSRU para wodna do ogrzewania wody glikolowej; otwartym, w którym proces regazyfikacji przebiega z wykorzystaniem wody zaburtowej, oraz mieszanym, łączącym oba te tryby – tłumaczy Agnieszka Głośniewska, rzecznik prasowy Gaz System. – O wyborze konkretnego trybu będzie decydować głównie temperatura wody w Zatoce Gdańskiej (woda musi być wystarczająco ciepła, żeby można było wykorzystać ją do regazyfikacji LNG).
Pływający terminal, czyli „podrasowany” metanowiec
FSRU ma bardzo wiele wspólnego ze statkiem typu LNGC, czyli „standardowym” metanowcem.
– Tak naprawdę jest to metanowiec wyposażony w dodatkowe urządzenia służące do regazyfikacji LNG. W związku z tym jednostka FSRU może też świadczyć usługi transportu LNG, podobnie jak typowe metanowce – dodaje Głośniewska.

Położono stępkę pod pierwszy statek FSRU. Przypłynie do Gdańska w 2027 r.
Harmonogram budowy statku przewiduje, że w kwietniu 2026 r. jednostka zostanie zwodowana. Odbiór FSRU od stoczni HHI przez White Eagle Energy Ltd. planowany jest na III kwartał 2027 r. Przypłynięcie jednostki do Gdańska planowane jest na IV kwartał 2027 r., po czym rozpoczną się testy FSRU oraz procedury rozruchowe całego terminalu. Rozpoczęcie świadczenia usług regazyfikacji planowane jest na początku 2028 r.
FSRU może w każdej chwili odcumować i odpłynąć
– Jednostka FSRU jest w pełni mobilna. Na miejsce cumowania przypływa z wykorzystaniem własnego napędu. Może też w każdej chwili odcumować i odpłynąć – na przykład w związku z koniecznością przeprowadzenia serwisu lub złej pogody albo żeby świadczyć usługi jako „standardowy” LNGC – mówi Agnieszka Głośniewska. – Budowa terminalu FSRU w Zatoce Gdańskiej to złożone przedsięwzięcie. Dlatego mówimy tutaj o Programie FSRU, obejmującym realizację szeregu zadań zakupowych i inwestycyjnych. Każde z nich ma swoją specyfikę i wyzwania. W przypadku budowy jednostki FSRU największym z nich jest zmieszczenie całego wyposażenia niezbędnego do regazyfikacji LNG na ograniczonej przestrzeni. Ujmując rzecz obrazowo: usiłujemy zmieścić Terminal LNG w Świnoujściu na pokładzie statku.
Podróż z Korei do Gdańska potrwa ok. miesiąca
Pierwszy polski pływający terminal gazowy do Gdańska dotrze już w przyszłym roku. Dokładna trasa, jaką pokona statek, i przebieg podróży do Gdańska nie zostały jeszcze ustalone. Standardowo przepłynięcie tego rodzaju jednostki z Korei Południowej do Polski zajmuje ok. miesiąca w zależności od wybranej trasy i prędkości statku.
– Po zawinięciu do Gdańska terminal FSRU przejdzie szereg testów rozruchowych zarówno nabrzeża, jak i jednostki FSRU, które są niezbędne do rozpoczęcia świadczenia usług regazyfikacji LNG. Sprawdzane będą między innymi: działanie systemu regazyfikacyjnego obejmującego infrastrukturę nabrzeża, jak również jednostki, urządzenia cumownicze oraz komunikacyjne – podsumowuje Głośniewska.