Do zdarzenia doszło podczas oprowadzania Trumpa po hali produkcyjnej. Prezydent USA przechodził w pewnym oddaleniu od pracowników, jednak jego reakcja na prowokacyjny okrzyk świadczy o tym, że polityk wyraźnie usłyszał słowa jednego z pracowników.

Na nagraniu serwisu TMZ widać, jak Trump w reakcji pokazuje środkowy palec w stronę, skąd było słychać okrzyk. Według relacji, prezydent miał też wulgarnie odpowiedzieć pracownikowi.

Stacja CNN zwróciła się do Białego Domu o komentarz do całego zajścia. „Jakiś szaleniec w napadzie furii wrzeszczał przekleństwa, a prezydent udzielił stosownej i jednoznacznej odpowiedzi” – odpowiedział dyrektor ds. komunikacji Białego Domu Steven Cheung.

Mimo wieloletniej znajomości, Trump twierdził, że wyrzucił Epsteina ze swojego klubu Mar-a-Lago ze względu na to, że „kradł” mu masażystki. Później twierdził z kolei, że powodem zerwania z nim stosunków było to, że był „chorym zboczeńcem”.

Źródło: TMZ/CNN/WP Wiadomości