W 2018 roku Tomasz Adamek stoczył ostatnią walkę w zawodowym boksie. Wówczas przegrał Jarrellem Millerem po nokaucie w drugiej rundzie. Karierę legendarny Polak zakończył z bilansem 53:6. Na jego koncie znajdziemy m.in. mistrzostwo świata WBC i IBF w wadze półciężkiej.
Po kilku latach przerwy Adamek wrócił do boksu, tym razem w freak-fightowym wydaniu. Nigdy nie ukrywał, że główną motywacją wejścia do tego świata były pieniądze. Po głośnym pojedynku z Mamedem Chalidowem w KSW popularny „Góral” zagościł na gali Fame MMA. 18 maja 2024 roku zmierzył się z Patrykiem „Bandurą” Bandurskim.
Juventus – Cremonese. Skrót meczu. WIDEO (Eleven Sports)Eleven Sports
Adamek był wściekły po tym, jak potraktowali go w Polsce. „Tak tego nie zostawię”
Doświadczony sportowiec pokonał youtubera na punkty. Czasu na świętowanie nie było zbyt wiele, ponieważ niedługo po walce Adamek chciał wrócić do Stanów Zjednoczonych. Miał podróżować polskimi liniami LOT. Miał, ponieważ kiedy już wszedł na pokład samolotu, został z niego wyrzucony.
Siedziałem już w samolocie lecącym do USA. Nagle podeszła do mnie stewardessa. Usłyszałem, że jestem pijany i że nie mogę lecieć. A to kompletna bzdura. Po sobotniej walce w Gliwicach wypiłem trochę wina, rano jedno piwko i to wszystko. Jestem poobijany, mam podbite oko, więc może pomyśleli, że biłem się po pijaku
– To skandal! Tak tego nie zostawię. Już dzwoniłem do prawnika – grzmiał wściekły. W kolejnych dniach maja 2024 roku byliśmy świadkami wielu oświadczeń, wywiadów i relacji opisywanych zdarzeń.
– Mężczyzna nie wykonywał poleceń załogi statku powietrznego, zachowywał się głośno, używał wulgaryzmów w stosunku do personelu pokładowego oraz na polecenie kapitana nie chciał dobrowolnie opuścić pokładu statku powietrznego po wycofaniu z rejsu. Do tego, od pasażera była wyczuwalna woń alkoholu” – opowiadała w wywiadzie dla Sport.pl kapitan Straży Granicznej Dagmara Bielec – rzeczniczka prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Kiedy emocje nieco opadły, po kilku tygodniach Adamek wrócił do całego incydentu. – Starsza kobieta z Nowego Jorku, siedziała obok mnie, być może mnie nie rozpoznała, a miałem podbite prawe oko. Powiedziała szefowej pokładu, że ona się obawia lecieć, żebym ja nie wszczął awantury. A myśmy żartowali z Gusem [Gus Curren, trener Adamka – przyp. red.], śmiejemy się. I nagle zostałem wyproszony z samolotu. I wtedy zacząłem się kłócić. „Co ja zrobiłem?!”, „Jest pan pod wpływem alkoholu”. No ale to ja za sterami samolotu nie siedzę, no głupia sytuacja, ale no było, musiałem zostać – tłumaczył.
Nie ukrywał równie wątku alkoholowego, choć nadal twierdził, że nie mógł być to powód wydalenia z pokładu. – Byłem wypity, bo po walce, żeśmy z Matim [Borkiem – red.] siedzieli i wypiłem parę lampek wina, a nie piłem z osiem lub dziewięć tygodni, to wiadomo, że się w głowie kręci człowiekowi. Ale nie byłem pijany, a tym bardziej agresywny – oznajmił. Cała sprawa odbiła się w polskich mediach szerokim echem.
- Brazylijski siatkarz już zdecydował ws. gry w Polsce. Sensacyjne doniesienia
- Niebywałe, to jednak nie plotki. FIS oficjalnie ogłasza. Uwikłali Stocha

FAME MMA 22: Wyniki na żywo. Tomasz AdamekFame MMAmateriały prasowe

Tomasz AdamekPolsat Sport

Tomasz AdamekPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
