Problem może wynikać z wprowadzenia nowej opłaty akcyzowej w wysokości 40 zł na urządzenia do waporyzacji oraz zestawy części do e-papierosów. Skutkowało to niemal całkowitym zniknięciem jednorazowych e-papierosów z rynku, otwierając miejsce dla innych rozwiązań, które wykorzystują luki w prawie.
W miejsce jednorazówek pojawiły się e-papierosy wielorazowe: sprzedawane na części lub z dziurką w zbiorniku (do wlewania płynu). Obydwa rodzaje pozwalają uniknąć 40 złotowej opłaty.
Ministerstwo, jak informuje „Fakt”, podjęło już działania mające na celu zniwelowanie luk prawnych. Jednym z pomysłów jest projekt, który uzyskał przydomek „Lex 1 procent”. Ma on na celu wprowadzenie opodatkowania tylko wybranej kategorii e-papierosów.
Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) zauważa, że obecne przepisy dotyczące akcyzy są niewystarczające. Ich zdaniem obecna propozycja podwójnego opodatkowania urządzeń indukcyjnych może prowadzić do niesprawiedliwego uprzywilejowania innych systemów waporyzacji, które nadal unikną podobnych obciążeń podatkowych. Podkreślają, że na rynku nadal dostępne są nieskrępowane akcyzą urządzenia sprzedawane w częściach lub pody bez grzałki.
Jak podkreśla FPP, projektowane zmiany nie obejmują wszystkich rodzajów produktów, pozostawiając wiele z nich poza zakresem akcyzy na czas nieokreślony.