Koleje Dolnośląskie w zeszłym roku prowadziły testy lokomotywy wodorowej firmy PESA, która przez jakiś czas kursowała ze składem na przywróconej do użytku trasie do Karpacza. Teraz przewoźnik ogłasza przetarg na prototypowe pociągi osobowe i będą to pierwsze tego typu jednostki w skali Polski.
Koleje Dolnośląskie kupią dwusystemowe pociągi z napędem zeroemisyjnym
Dolnośląski przewoźnik jako pierwszy w Polsce ogłasza przetarg na zakup prototypowych jednostek. Jest to przełomowe postępowanie, bo przed KD nie zrobiła tego żadna inna spółka w Polsce. Wspomniane pojazdy mają być dwusystemowe, a więc zapewnić napęd oparty na dwóch rozwiązaniach.
Oczywiście w Polsce mamy już pojazdy, które korzystają z napędów elektrycznych oraz spalinowych. Jednak te zamawiane przez Koleje Dolnośląskie różnią się od nich. Czym? Poza standardowym zasilaniem z sieci trakcyjnej mają zaoferować dodatkowy napęd zeroemisyjny. Wybór dla producentów jest całkiem spory. Alternatywnym źródłem zasilania mogą być baterie, superkondensatory czy ogniwa wodorowe. Zasada jest prosta. Ma to być ekologiczna alternatywa dla silników diesla.
W ostatnich latach dostęp do kolei na Dolnym Śląsku odzyskało blisko ćwierć miliona osób. Jednak nie wszystkie linie odbudowywane w województwie są zelektryfikowane, dlatego musimy znaleźć rozwiązanie, ponieważ transport w Unii Europejskiej odchodzi od pojazdów spalinowych wyjaśnia Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.
„Koleje Dolnośląskie znalazły sposób na to, by przetestować nowe technologie, w tym wodorowe i za kilka lat mieć ogromne doświadczenie w zakresie nowoczesnych rozwiązań” – dodaje Michał Rado.
Kiedy prototypowe pociągi wyjadą na polskie tory?
Koleje Dolnośląskie liczą na otrzymanie pierwszych prototypowych pojazdów w ciągu 2,5 roku. Po podpisaniu umowy producenci będą mieli 30 miesięcy na zbudowanie co najmniej dwóch prototypów. Po ich dostarczeniu rozpoczną się testy na dolnośląskich torach. Program pilotażowy ma potrwać 12 miesięcy.
To oznacza, że pierwsze takie pojazdy zobaczymy dopiero za kilka lat. Koleje Dolnośląskie nie ograniczają wyniku postępowania do jednego producenta. Zwycięzców może być dwóch i następnie będą testowane różne rozwiązania.
Łączne zamówienie może ostatecznie sięgnąć nawet 18 pociągów. Będą to dwa prototypy dostarczone przez jednego producenta. Pozostałe 16 jednostek będzie pochodziło od drugiego dostawcy. Dodatkowym wymogiem jest co najmniej 120 miejsc siedzących dla pasażerów oraz trzy pary drzwi. Napęd elektryczny ma być klasyczny i umożliwiać pobieranie energii przez pantograf.
„Wydarzenia”: Mikrocity w Lublinie. W Polsce powstaje rekordowa makietaPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
Zapisz się na geekweekowy newsletter i łap najświeższe newsy ze świata tech, lifehacki, porady i ciekawostki.
