Wiedzieliśmy, że skoro nie będziemy mieć dzieci, to powinniśmy na siebie zrobić te testamenty. […] Człowiek nie chce myśleć o tym, że umrze, a ci bliscy z kolei tak się krępują powiedzieć: „No, może byś zrobił testament, żeby było łatwiej później”. A jednak zostaje grono ludzi żyjących i dlatego musimy myśleć o tym, co będzie po śmierci
– mówiła w podcaście „Galaktyka Plotek”.