Firma zakazała wykorzystywania AI w produkcji treści oraz w procesach projektowych, podkreślając jednocześnie, że żaden z jej dyrektorów nie pała entuzjazmem do tej technologii.

Podczas prezentacji imponujących wyników finansowych brytyjskiej spółki, prezes Kevin Rountree odniósł się do kwestii AI i sposobu, w jaki Games Workshop podchodzi do tego tematu. Stwierdził on, że pracownicy mają zakaz używania jej do faktycznego tworzenia czegokolwiek, choć przyznał, że „kilku” menedżerów wyższego szczebla eksperymentuje z tymi narzędziami.

Rountree zaznaczył, że AI to „bardzo szeroki temat i szczerze mówiąc, nie jestem w nim ekspertem”, po czym przedstawił oficjalne stanowisko firmy:

„Mamy kilku menedżerów wyższego szczebla, którzy są [ekspertami w dziedzinie AI]: na razie żaden z nich nie jest tym podekscytowany. Uzgodniliśmy wewnętrzną politykę, która ma być dla nas drogowskazem i jest obecnie bardzo ostrożna. Przykładowo: nie zezwalamy na treści generowane przez AI, wykorzystywanie AI w naszych procesach projektowych ani na jej nieautoryzowane użycie poza GW – w tym w jakichkolwiek naszych konkursach. Musimy również monitorować sytuację i chronić się z perspektywy zgodności danych, bezpieczeństwa i zarządzania, ponieważ silniki AI lub uczenia maszynowego wydają się być automatycznie dołączane do naszych telefonów czy laptopów, czy tego chcemy, czy nie”.

Prezes dodał również:

„Pozwalamy tym nielicznym menedżerom na dalsze badanie tej technologii. Zgodziliśmy się również, że utrzymamy silne zobowiązanie do ochrony naszej własności intelektualnej i szacunku dla ludzkich twórców. W raportowanym okresie kontynuowaliśmy inwestycje w nasze Warhammer Studio – zatrudniając więcej kreatywnych osób w wielu dziedzinach: od konceptowania i grafiki, po pisanie i rzeźbienie. To utalentowane i pełne pasji jednostki, które czynią Warhammera bogatym, sugestywnym IP, które kochamy my i nasi hobbyści”.

Games Workshop jest właścicielem i wydawcą niezwykle popularnych gier bitewnych, w tym Warhammer 40,000 i Age of Sigmar. Choć podstawą ich działalności jest sprzedaż figurek i zestawów pudełkowych, firma inwestuje również w inne kreatywne aspekty hobby, takie jak sprzedaż książek, grafik czy produkcja animacji.

W zeszłym miesiącu firma Displate musiała zaprzeczać oskarżeniom, jakoby jedna z jej oficjalnych grafik z Warhammera 40,000 była produktem generatywnej sztucznej inteligencji. Tłumaczono, że „czerwone flagi” zauważone przez fanów były wynikiem błędu ludzkiego.

null
Bóg-Imperator autorstwa Johna Blanche’a. Źródło: Games Workshop.

Uniwersum Warhammera 40,000 jest w dużej mierze zbudowane na sugestywnej i trwałej sztuce tworzonej przez takich artystów jak legendarny John Blanche, który wraz z innymi kluczowymi pracownikami Games Workshop ukształtował estetykę „grimdark”. Ta oficjalna, stworzona przez człowieka sztuka jest uwielbiana przez fanów. Większość z nich bardzo krytycznie patrzy na choćby cień podejrzenia o wykorzystanie „sztuki” generowanej przez AI w oficjalnych produktach – czy to przez samo Games Workshop, czy ich partnerów.

Warto pamiętać, że GW sprzedaje drogie podręczniki (kodeksy) do Warhammera 40,000, które są wypełnione oszałamiającymi grafikami oraz opisami świata (lore). Jakakolwiek sugestia, że te dzieła powstały w części lub w całości dzięki narzędziom generatywnym, prawdopodobnie wywołałaby bunt społeczności.

Zakaz wprowadzony przez Games Workshop stoi w kontraście do działań niektórych firm rozrywkowych, które postawiły wszystko na jedną kartę, mimo sprzeciwu odbiorców. Prezes Genvid – firmy stojącej za interaktywnymi serialami w stylu Silent Hill: Ascension – twierdził, że „konsumenci generalnie nie przejmują się” generatywnym AI, a nawet stwierdził, że „Pokolenie Z kocha papkę z AI” (ang. AI slop).

Z kolei prezes EA, Andrew Wilson, powiedział, że AI jest „samym rdzeniem naszego biznesu”, a Square Enix niedawno przeprowadziło masowe zwolnienia i reorganizację, twierdząc, że musi być „agresywne w stosowaniu AI”. Twórca Dead Space, Glen Schofield, również szczegółowo opisał swoje plany „naprawy” branży częściowo poprzez wykorzystanie generatywnego AI w tworzeniu gier, a była deweloperka God of War, Meghan Morgan Juinio, stwierdziła: „…jeśli nie przyjmiemy [AI], myślę, że sami sobie szkodzimy”.