Janne Ahonen sprawdzi się w narciarstwie szybkim na stoku Jouppilanvuori w Seinojoki. Próby mają potrwać łącznie około pięciu godzin i obejmą kilka przejazdów. Na miejscu będzie również jego syn Mico Ahonen, który zakończył już karierę skoczka.

– Ciekawi mnie, jak taki stary facet poradzi sobie z marszu albo czy w ogóle sobie poradzi. Chciałbym spróbować naprawdę dużych prędkości – mówił Ahonen, cytowany przez yle.fi. Wstępne przejazdy mają być kontrolowane – ponad 100 km/h, ale bez maksymalnego ryzyka.

ZOBACZ WIDEO: Widział reakcję Stocha na pożegnanie. „Nie ukrywał wzruszenia”

Ahonen podkreślił, że chce jedynie spróbować swoich sił na nowej płaszczyźnie. – Moje wybory nie wynikają z tego, czy to będzie dyscyplina olimpijska, czy nie. Po prostu chcę jechać szybko – zaznaczył.

Trwają spekulacje, że narciarstwo szybkie może zostać włączone do programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2030. Na razie nie podjęto decyzji w tej sprawie.

Fin ma atuty w pozycji aerodynamicznej po latach skakania, jednak ma świadomość innej specyfiki wysiłku. Jeśli próba na Seinajoki pójdzie zgodnie z planem, kolejnym celem tej zimy ma być Salla, gdzie wcześniej test nie doszedł do skutku.