-
Rosja werbuje przez internet ubogich uchodźców ukraińskich do tanich akcji sabotażowych w Europie.
-
Agenci rekrutowani są przez komunikatory internetowe i opłacani kryptowalutami. Często nie wiedzą dla kogo pracują.
-
Celem akcji jest sianie strachu oraz osłabianie poparcia dla Ukrainy wśród krajów Zachodu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według raportu, na który powołuje się dziennik „The Times”, Rosja wykorzystuje komunikatory internetowe oraz płatności kryptowalutami do rekrutacji „jednorazowych agentów” do tanich operacji sabotażowych w całej Europie.
Londyński instytut Royal United Services (RUSI), który przygotował raport, zwraca uwagę, iż Rosjanom w szczególności zależy na zaangażowaniu ubogich ukraińskich uchodźców, którzy mogą nie być świadomi, że pracują dla Kremla.
„The Times” dodał, że głównym celem Moskwy jest osłabienie poparcia społecznego dla Kijowa w „krytycznym momencie trwającej prawie cztery lata wojny”.
Wojna w Ukrainie. Rosjanie werbują uchodźców do udziału w akcjach sabotażowych
Działania Rosji do tej pory obejmowały przede wszystkim podpalenia, ataki na infrastrukturę cywilną, wandalizm i inne akty sabotażu, mające na celu sianie „strachu i zamętu” w społeczeństwach zachodnich.
W raporcie stwierdzono, że liczba takich incydentów w Europie wzrosła trzykrotnie między 2023 a 2024 rokiem. Jednocześnie sabotaż stał się „kluczowym narzędziem” trwającej wojny hybrydowej.
„Agenci niższego szczebla są zazwyczaj rekrutowani za pośrednictwem szyfrowanych komunikatorów, takich jak Telegram i otrzymują za to niewielkie kwoty, często w kryptowalucie” – przekazał RUSI.
Instytut dodał, że zwerbowani sabotażyści otrzymują od kilku dolarów za wykonanie propagandowego graffiti do 10 tysięcy dolarów za poważniejsze przestępstwa. Sami Ukraińcy mają jednak otrzymywać ułamek kwot, które otrzymują mieszkańcy Europy Zachodniej.
„W kilku przypadkach sabotażyści w ogóle nie otrzymywali wynagrodzenia, co podkreśla ich bezużyteczność” – czytamy w raporcie.
Akcje sabotażowe w Europie. Nastolatek podpalił sklep na Litwie
Jako przykład trwających działań sabotażowych instytut podał sprawę Daniila Bardadima, który został uznany z winnego podpalenia w sklepie Ikea na Litwie i skazany na trzy lata więzienia.
Za ten czyn ówczesnemu 17-latkowi miał zostać zaoferowany samochód marki BMW oraz około osiem tysięcy funtów. Śledczy poinformowali, że otrzymał on instrukcje dotyczące akcji za pośrednictwem Telegrama i chińskiej aplikacji do przesyłania wiadomości – Zangi.
Litewski prokurator stwierdził, że nastolatek – jeśli został zwerbowany przez rosyjskich agentów – „nie rozumiał ostatecznego celu akcji”.
Akcje sabotażowe miały również miejsce na terenie Polski. Dziennik „The Times” w tym kontekście przypomniał o uszkodzeniu toru na linii kolejowej Warszawa – Lublin w miejscowości Mika (pow. garwoliński, woj. mazowieckie), do którego doszło w połowie listopada 2025 roku.
Raport RUSI jest pierwszym dogłębnym badaniem nt. finansowania przez Rosję fali ataków
„The Times” dodał, że raport Royal United Services Institute jest pierwszym dogłębnym badaniem na temat finansowania przez Rosję fali ataków. Dokument wzywa Unię Europejską i NATO do lepszego egzekwowania prawa i współpracy międzynarodowej, a także „silniejszego nadzoru nad pozagiełdową wymianą kryptowalut na gotówkę”.
W raporcie zaapelowano także o przeprowadzenie kampanii mających na celu podniesienie świadomości na temat taktyk Kremla. Zdaniem instytutu szczegółowe informacji na temat działań Rosji powinny być dystrybuowane wśród niedawnych migrantów, diaspory i nastolatków.
Minister finansów: Prezydent zawetował dwie bardzo ważne ustawyPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
