Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) powiadomiły we wtorek wieczorem o wykryciu korupcji wśród kierownictwa jednej z frakcji parlamentu. Źródła „Ukraińskiej Prawdy” podają, że chodzi o Julię Tymoszenko.
ZOBACZ: „Mają pewne problemy”. Trump mówił o wpływie afery w Ukrainie na rozmowy pokojowe
Agencja Interfax-Ukraina uściśliła, że zarzuty wobec byłej premier Ukrainy mają związek z próbą przekupienia szeregu parlamentarzystów, aby uzyskać określone wyniki głosowania w Radzie Najwyższej. W środę rano Tymoszenko potwierdziła w sieci fakt przeprowadzenia przeszukań w biurze Batkiwszczyny i oświadczyła, że jest to działanie polityczne przeciwko niej.
Julia Tymoszenko z zarzutami. Twierdzi, że to „eliminowanie konkurentów”
Jak napisała była szefowa rządu w Kijowie, funkcjonariusze „nie znaleźli nic, więc po prostu zabrali moje telefony służbowe, dokumenty parlamentarne i osobiste oszczędności, o których informacje są w całości zawarte w oficjalnej deklaracji”. „Kategorycznie odrzucam wszystkie absurdalne zarzuty” – dodała Tymoszenko.
Według niej wybory w Ukrainie są coraz bliżej i ktoś postanowił zacząć eliminować konkurentów. „To nie jest pierwsze polityczne zlecenie wymierzone we mnie. Prześladowania i terror to moja codzienność od wielu lat. Od dawna nie boję się niczego, bo wiem, że jestem uczciwa wobec siebie, ludzi i Ukrainy” – zaznaczyła.
ZOBACZ: „Antychryst pojawił się na Litwie”. Rosyjski wywiad wydał oświadczenie
Julia Tymoszenko to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ukraińskich polityczek. Dwukrotnie pełniła funkcję premiera Ukrainy – w 2005 roku i w latach 2007–2010. Ponadto trzykrotnie, bez powodzenia, startowała w wyborach prezydenckich – w 2010, 2014 i 2019 roku. Obecnie jest deputowaną do Rady Najwyższej Ukrainy i pozostaje wpływową postacią tamtejszej sceny politycznej.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

adg/wka
/ polsatnews.pl
/ PAP