Lockheed Martin bez ogródek o polskich Apache. Oto dlaczego będziemy mieć śmigłowce, których wszyscy mogą nam zazdrościć
16 czerwca 2025 roku firma Lockheed Martin ogłosiła, że otrzymała kontrakt na produkcję systemów Target Acquisition Designation Sight / Pilot Night Vision Sensor czwartej generacji (Gen 4 TADS/PNVS) dla 96 śmigłowców Apache, które zostaną dostarczone do Polski. Na pierwszy rzut oka może to się wydawać tylko poboczną informacją w kontekście zakupu drugiej co do wielkości floty najgroźniejszych śmigłowców bojowych na świecie. Niemniej to właśnie te systemy są jednymi z elementów, które pozwalają kwalifikować Apache jako maszyny mogące zmienić wynik bitew. Dzięki Gen 4 TADS/PNVS te śmigłowce utrzymują przewagę w zdolności rozpoznania sytuacji. I co najważniejsze to polscy piloci jako pierwsi na świecie dostaną te ulepszenia.
Skoro Gen 4 TADS/PNVS to tak duża zmiana, warto opowiedzieć na pytania, z czego składa się dokładnie i jak podnosi zdolności już i tak potężnego Apache’a. Między innymi o tym w ekskluzywnej rozmowie opowiedziała Interii GeekWeek Stacy Kubieck, szefowa działu Lockheeda, odpowiedzialnego za opracowywanie i dostarczanie nowej technologii sensorycznej. Jak podkreśliła, ulepszenie to składa się tak naprawdę z trzech elementów.
– Systemy Gen 4 stanowią kombinację Zespołu Sensorów Dziennych Gen 3, Wieży Gen 2 oraz Wspólnej Jednostki Elektroniki Sensorów. Razem zapewniają pilotom zdolność do precyzyjnego prowadzenia ognia na duże odległości oraz do nawigacji, umożliwiając utrzymanie bezpiecznej odległości przy skutecznym zwalczaniu celów – stwierdziła Stacy Kubicek.

Polska flota 96 Apache będzie pierwszą, która pozyska specjalne systemy elektroniczne Gen 4 TADS/PNVS Capt. Leara ShumateWikimedia Commons
Trzy ulepszenia, jedno zadanie
Zespół Sensorów Dziennych Gen 3 to tak naprawdę kolejna para oczu dla pilotów Apache, które pozwalają zobaczyć więcej w chaosie walki. Wprowadza system nowych wyświetlaczy z obrazem w wyższej rozdzielczości w kolorze lub bliskiej podczerwieni. Dzięki nim piloci mogą łatwiej identyfikować cele zarówno dla siebie, jak i dla współpracujących żołnierzy, czołgów, artylerii czy dronów.
Wieża Gen 2 to zmodernizowana wersja łatwo rozpoznawalnej wieżyczki, znajdującej się na „dziobie” AH-64 Apache. Jej ulepszenia kompensują drgania wysokiej częstotliwości, które są wywoływane przez ostrzał czy pęd lotu. Poprawia to stabilność całej platformy, a co za tym idzie, znajdującej się nań elektroniki. W ten sposób wyeliminowano opóźnienia czujników i podniesiono celność oraz skuteczność namierzania.
Wspólna Jednostka Elektroniki Sensorów to wysokowydajny moduł przetwarzania danych. Zapewnia moc obliczeniową, niezbędną do zaawansowanego wspomagania celowania. Co też ważne, zapas tej mocy jest tak duży, że może zostać wykorzystany na potrzeby przyszłych rozwiązań w śmigłowcach Apache.
Przełożenie na polski przemysł
Pozyskanie Gen 4 TADS/PNVS dla polskich Apache oznacza nie tylko zwiększenie zdolności bojowych, ale otwiera także szansę na rozwój lokalnego przemysłu. W oficjalnym komunikacie dotyczącym kontraktu Lockheed Martin poinformował, że będzie współpracować z Polską przy utworzeniu Special Repair Activity (SRA) dla tych systemów w WZL-1 w Łodzi.
To może pozwolić na coś więcej niż serwis systemów. Dzięki temu Polska może w przyszłości wziąć udział w opracowywaniu i rozwoju technologii sensorycznych. Potencjalne obszary współpracy obejmują wspólne badania nad kolejną generacją sensorów elektrooptycznych/podczerwieni (EO/IR), zaawansowanymi algorytmami oraz architekturami łącz datalink, co mogłoby umocnić pozycję Polski jako regionalnego centrum innowacji w dziedzinie sensorów bojowych.
– Ściśle współpracujemy z WZL-1 i w przyszłości podzielimy się dodatkowymi szczegółami. Rozbudowa tych zdolności diagnostyczno-serwisowych wzmocni rolę WZL-1 jako centra MRO (maintenance, repair and overhaul) dla śmigłowców AH-64E Polskich Sił Powietrznych. Nieustannie doskonalimy nasze rozwiązania i dopasowujemy je do zmieniającego się środowiska bezpieczeństwa oraz pola walki. Chcemy robić to we współpracy z Polską, uwzględniając jej potrzeby. Takie informacje zwrotne są dla nas nieocenione, bo pozwalają lepiej rozumieć oczekiwania użytkowników sprzętu – podkreśla Stacy Kubicek.
Sniper NTP. Nowy wyznacznik walki w powietrzu
17 listopada Lockheed Martin zaprezentował najnowszą wersję swojego zasobnika celowniczego dla samolotów bojowych – Sniper NTP (Networked Targeting Pod). Chociaż nie wyróżnia się on wyglądem, jest przedstawiany jako urządzenie, które może wpłynąć na wynik walki bardziej niż nowe pociski. Sniper NTP obok standardowych sensorów celowniczych, dokłada zdolności sieciowe, stając się lotniczym węzłem dystrybucji danych. W realnej sytuacji Sniper NTP pozwala pilotom samolotów bojowych na zbieranie większej ilości danych i przekazywanie ich dalej w ramach szybko tworzących się sieci ad hoc na różnych platformach powietrznych, morskich czy lądowych. Wszystko dzięki nowemu komponentowi – Hybrid Base Station (HBS).
– HBS można porównać do potężnego procesora. To centralny węzeł, w którym zbiegają się i są przetwarzane wszystkie dane zbierane przez samolot. Patrząc przez analogię, telefon jest wydajnym urządzeniem, ale żeby komunikować się ze światem, musi być połączony z siecią. Hybrid Base Station odgrywa dokładnie taką rolę dla Snipera NTP – wyjaśniła Kubicek.

Symulacja działania w boju myśliwców F-16 z zasobnikami Sniper NTP, współpracującymi z F-35 i przekazującymi informacje do naziemnych centrów dowodzenia i jednostek wyrzutni HIMARSLockheed Martinmateriał zewnętrzny
Sniper NTP zmienia zasady walki także dzięki połączeniu komunikacji myśliwców 4. oraz 5. generacji – coś co do tej pory w praktyce nie było możliwe do zrobienia w bezpieczny sposób. W prezentowanych do tej pory scenariuszach pozwala pilotom F-16 odbierać informacje poprzez MADL – zabezpieczony system łączności, z którego korzystała do tej pory tylko garstka maszyn m.in. F-35. Sam F-35 znany jest ze swoich zdolności zbierania ogromnej ilości danych. Przekazanie części tych zdolności poprzez Sniper NTP pozwala znacząco podnieść możliwości samolotów 4. generacji. A biorąc pod uwagę, że zasobnik NTP przedstawiany jest jako urządzenie plug-and-play, aby z niego korzystać, nie muszą być wprowadzane żadne zmiany w samych maszynach.
– Wyobraźmy sobie formację składającą się z jednego samolotu F-35 i pięciu samolotów F-16. Samolot F-35 przesyła dane za pośrednictwem MADL do jednego samolotu F-16 wyposażonego w system Sniper NTP. F-16 może następnie rozesłać te dane do pozostałych samolotów w formacji. Ponieważ F-35 ma doskonałą świadomość sytuacyjną, Sniper NTP skutecznie rozszerza część tej świadomości na flotę F-16, umożliwiając efektywniejsze uderzenie – powiedziała Kubicek.
Plany na dalsze technologie
Nowe systemy Gen 4 TADS/PNVS przekształcą flotę polskich Apache w jeszcze efektywniejsze platformy do zwalczania pojawiających się zagrożeń, a równoczesne utworzenie Special Repair Activity w Łodzi zbuduje trwałą bazę przemysłową dla ich utrzymania. Jednocześnie zasobnik Sniper NTP oraz Hybrid Base Station definiują na nowo, w jaki sposób samoloty starszych generacji współpracują z konstrukcjami 5. generacji, oferując sojusznikom NATO sieciocentryczną świadomość sytuacyjną w czasie rzeczywistym. Oba programy odzwierciedlają szerszą strategię Lockheed Martin: rozwijać technologie sensorowe, integrować je w ramach wspólnych sieci i łączyć wielodomenowe zasoby, aby utrzymać decydującą przewagę powietrzną w złożonym środowisku walki.
Lockheed dalej rozwija zaawansowane technologie w nowych obszarach, szczególnie systemach antydronowych. Jednym z projektów jest modernizacja systemów Fire Control dla śmigłowców Apache, gdzie te zostaną doposażone w ulepszoną wersję radaru AN/APG-78 Longbow, który będzie posiadał tryby dedykowane do zadań detekcji i śledzenia celów powietrznych, w tym dronów.
– Badamy i rozwijamy wiele technologii we wszystkich dziedzinach, a jednym z naszych kluczowych obszarów zainteresowania jest zintegrowana obrona powietrzna i przeciwrakietowa. Nieustannie ulepszamy te możliwości, aby skuteczniej przeciwdziałać zagrożeniom ze strony bezzałogowych statków powietrznych – podsumowuje Stacy Kubicek.
„Wydarzenia”: „Dron” Słowem Roku 2025Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
Zapisz się na geekweekowy newsletter i łap najświeższe newsy ze świata tech, lifehacki, porady i ciekawostki.
