Jak twierdzą organizacje, powołując się na rodzinę skazanego, w jego sprawie nie odbył się żaden proces sądowy. Nie jest jasne, jakie zarzuty mu postawiono. Jest to prawdopodobnie pierwszy wyrok kary śmierci wydany w związku trwającymi demonstracjami.
Dziennik „New York Post” podaje, że mężczyźnie przyznano zaledwie 10 minut na ostateczne pożegnanie się z rodziną.
W zeszłym tygodniu prokurator generalny Iranu ogłosił, że uczestnicy manifestacji będą uznawani za „wrogów Boga” i że będzie im grozić kara śmierci.
„Wojna z Bogiem”. Protesty w Iranie
Już w 1982 r. Ryszard Kapuściński pisał, że Irańczycy „mają szczególną zdolność zachowywania niezależności w warunkach zależności”. Prawie 50 lat później nad Bliskim Wschodem wisi widmo kolejnej rewolucji.
W ciągu zaledwie dwóch tygodni manifestacje objęły ponad 185 miast. Protesty nie ustają, pomimo brutalnych działań irańskich służb. Niezależne media i organizacje pozarządowe szacują, że w demonstracjach mogło zginąć od 500 do ponad 12 tys. osób. Władze ogłosiły, że protestujący „prowadzą wojnę z Bogiem”.
Źródło: WP/”New York Post”/IranWire