W listopadzie ubiegłego roku Amazon obwieścił, że jego usługa streamingowa Prime Video dociera do ponad 315 milionów użytkowników na całym świecie. W ten sposób amerykański koncert dał do zrozumienia, że może się już pochwalić większą liczbą użytkowników niż Netflix, który na początku ubiegłego roku poinformował o przekroczeniu pułapu 300 milionów subskrybentów.

Filmowe podsumowanie 2025 roku. Które tytuły trzeba obejrzeć?

Są to wprawdzie dane ogłaszane przez koncerny i nie były zweryfikowane przez firmy pomiarowe, to jednak mogą być wiarygodne. Amazon twierdzi, że jego dane reprezentują „niepowtarzalną średnią miesięczną aktywną widownię, zarówno w przypadku treści oryginalnych, jak i licencjonowanych, transmisji sportowych i wydarzeń na żywo oraz kanałów FAST w Prime Video”.

Warto zwrócić uwagę, że Amazon po raz pierwszy zdecydował się na podwyżkę cen usługi streamingowej od czasu jej powstania. Ceny subskrypcji Prime Video były zdecydowanie najniższe pośród największych na świecie serwisów VOD. I pozostaną najniższe, mimo że podwyżka usług wyniosła aż 40 proc.

Nowa cena obowiązuje od wczoraj dla nowych użytkowników, a obecnych obejmie od kolejnego okresu rozliczeniowego. I tak, wariant miesięczny, który kosztował 10,99 zł wynosi obecnie 15,50 zł, zaś wariant roczny to wydatek 79 zł (zamiast 49 zł). Co ważne, został zachowany darmowy 30-dniowy okres próbny dla nowych klientów. Dotychczas wykupione subskrypcje pozostaną aktywne w starej cenie aż do momentu kolejnej płatności.

Platforma Prime Video może się pochwalić wieloma światowymi przebojami. Pośród filmów największym jej przebojem stał się „Road House”, a pośród seriali „Fallout”, „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” oraz „Reacher”.