2026-01-14 12:55

publikacja
2026-01-14 12:55

Podziel się

Akcje Dino spadały w środę około południa o ponad 6%. Na notowaniach spółki odbija się obserwowana już w przeszłości zależność, którą możemy określić jako „efekt Biedronki”. Gdy wyniki portugalskiego konkurenta budziły rozczarowanie, wyprzedaż dotykała często giełdowe akcje polskiej sieci sklepów spożywczych.

Dino cierpi przez "efekt Biedronki". Notowania polskiej spółki lecą w dółDino cierpi przez "efekt Biedronki". Notowania polskiej spółki lecą w dółfot. Cezary Pecold / / Forum

Notowania Dino w środę 14 stycznia zaczęły spadać wraz z otwarciem sesji na warszawskiej giełdzie. W kolejnych godzinach przecena stawała się coraz większa i o godzinie 12:07 akcje spółki traciły już 6,16%.

Notowania Dino podczas sesji 14.01.2026 r. (Bankier.pl)

Akcje Dino spadają przez deflację koszyka w Biedronce

Na środowych notowaniach Dino odbiły się zaprezentowane we wtorek wstępne wyniki Jeronimo Martins – właściciela sieci Biedronka – za IV kwartał 2025 roku. Portugalska spółka pochwaliła się wzrostem przychodów o 7,9% rdr do kwoty 6,59 mld euro oraz wzrostem sprzedaży w lokalnej walucie o 6,1%.

Była to w dużej mierze zasługa nowo otwieranych Biedronek, które przybywały w 2025 roku w tempie przekraczającym jeden sklep dziennie (łącznie 448 nowych punktów sprzedaży). Porównując sprzedaż tylko w tych samych sklepach, które były otwarte rok wcześniej, sprzedaż wzrosła o 2,4%. 

Inwestorów zaniepokoiła natomiast informacja z komentarza do wyników spółki. Jak poinformowało Jeronimo Martins, „w ostatnim kwartale roku sieć odnotowała niewielką deflację koszyka”, która miała wynikać głównie ze znacznej ekspozycji na kategorie, w których ceny rynkowe uległy modyfikacji.

Na marży negatywnie odbyła się także zintensyfikowana działalność promocyjna w Biedronkach, która jednak równocześnie wsparła wolumen sprzedaży i co za tym idzie wyniki. W środę notowania Jeronimo Martins na giełdzie w Lizbonie rozpoczęły handel od spadków i w południe akcje spółki traciły ok. 3,9%.  

Akcje Dino często spadały lub odczuwały presję z powodu wyników portugalskiej konkurencji, co szczególnie mocno mogliśmy obserwować w 2024 i 2025 roku. Słabsze dane od Jeronimo Martins wielokrotnie rzutowały też na notowania Eurocashu. W momencie pisania tego tekstu traciły one 2%. Na „efekt Biedronki” w przypadku Dino nakładają się teraz problemy wewnątrz spółki.

Trwa spór związkowców z Dino

Jak informowaliśmy w Bankier.pl na początku grudnia, związkowcy z Dino zarzucają firmie łamanie prawa pracy. Pracownicy sieci skarżą się na trudne warunki pracy, niskie wynagrodzenia i brak świadczeń socjalnych

Związkowcy wystąpili do zarządu sieci o 900 zł podwyżki dla pracowników, zwiększenie ich liczby o 30 proc. i żądają utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Główny Inspektorat Pracy zapowiedział kontrole warunków, w jakich pracują osoby zatrudnione przez sieć.

W ostatnich dniach działający w sieci Dino związek OPZZ Konfederacja Pracy informował, że kierownictwo wysłało do pracowników pismo z zakazem brania urlopów w okresie czerwiec-sierpień oraz w okolicy świąt wielkanocnych.

MM

Źródło: