Na początku rozmowy szef MSZ został zapytany, czy resort otrzymał pismo od strony węgierskiej, które wskazywałoby podstawę przyznania azylu Ziobrze i jego żonie. — Nie, takiego pisma nie mamy. Mamy informację od ambasadora Węgier, że dwoje polskich obywateli dostało azyl, ale kopii samego aktu przyznania nie mamy, choć powinien go mieć zainteresowany — odpowiedział.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego Radosław Sikorski skomentował wypowiedzi Zbigniewa Ziobry?
Czy MSZ otrzymało pismo dotyczące azylu Ziobry?
Jaka była reakcja Sikorskiego na pobyt Ziobry na Węgrzech?
Jak długo trwa spór między Sikorskim a Karolem Nawrockim?
Minister zdradził także szczegóły spotkania z ambasadorem Węgier, który został wezwany do MSZ. Jak relacjonował Sikorski, węgierski dyplomata nawet nie potwierdził tożsamości osób, które Budapeszt objął ochroną.
W trakcie rozmowy minister przypomniał, że sam „kiedyś był azylantem”. — Z tym że uciekałem przed komuną, a nie polskim sądem — dodał.
— To jest w najlepszym wypadku histeria, w najgorszym naigrywanie się z pokolenia Solidarności, pokolenia polskich antykomunistów, którzy walczyli ze stanem wojennym — mówił szef MSZ, komentując wypowiedzi Ziobry, który swój pobyt na Węgrzech porównuje do sytuacji Polaków, którzy uciekali z kraju przed represjami komunistów.
Szef MSZ o sporze z Karolem Nawrockim. „Wystarczy, żeby zaczął podpisywać”
Szef prezydenckiego Biura Polityki Zagranicznej Marcin Przydacz powiedział „Dziennikowi Gazecie Prawnej”, że po powrocie z wizyty w Londynie prezydent Karol Nawrocki zaproponuje szefowi MSZ termin spotkania w sprawie nominacji ambasadorskich.
— W sprawie ambasadorów nie potrzebuję się spotykać. Wystarczy, żeby pan prezydent zaczął podpisywać. Nie podpisuje — mówił Sikorski. Pytany, czy do spotkania dojdzie jeszcze w styczniu, odparł: — Tak donoszą wiewiórki z Pałacu Prezydenckiego, ja jestem oczywiście do dyspozycji prezydenta w każdej chwili.
— Prezydent Andrzej Duda podpisał bez zmiany prawa ponad 20 kandydatów. Wedle procedur zgodnych z ustawą. Prezydent Nawrocki nie złożył jeszcze ani jednego podpisu. Ja robię to, co do mnie należy, czyli składam wnioski zgodnie z ustawą. Prezydent nie robi tego, co do niego należy. Nie podpisuje nominacji — dodał.