Xabi Alonso przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Realu – brzmiał komunikat ogłoszony przez „Królewskich” kilkanaście godzin po tym, jak w finale Superpucharu Hiszpanii rozgrywanym w Dżuddzie  Barcelona pokonała zespół ze stolicy 3:2. W pamięci wszystkich kibiców zostaną sceny, które rozegrały się niedługo po ostatnim gwizdku arbitra. Nieformalne starcie dwóch osobistości: Xabiego Alonso oraz Kyliana Mbappe, który zachęcał kolegów z zespołu, by nie tworzyli szpaleru dla „Barcy”, podczas gdy trener był odmiennego zdania. O tym, kto przyczynił się do zwolnienia 44-latka zaledwie siedem miesięcy po objęciu sterów nad Realem, szerzej pisał Norbert Amlicki na Sport.pl.

Zobacz wideo Boruc szczerze o swoich problemach: Mówię tutaj o jakichś dziwnych rzeczach i używkach

Jerzy Dudek ocenia konflikt w Realu Madryt. „Niepotrzebny”

Jerzy Dudek, były bramkarz reprezentacji Polski i Realu Madryt dzielił szatnię z Xabim Alonso – i w Realu, i wcześniej w Liverpoolu. 52-latek w rozmowie z portalem Goal.pl przyznał, iż przyglądał się wydarzeniom, jakie miały miejsce w „Los Blancos”. W postawie swojego byłego boiskowego kolegi docenił sposób, w jaki chciał się zachować wobec przeciwnej drużyny po przegranym finale, co końcowo nie spotkało się z aprobatą części zespołu. 

– Niepotrzebny konflikt z Viniciusem, taki ambicjonalny. Choć nie wiem jak to Xabi rozegrał, bo nikt z nas nie jest tam w szatni. Przedwczoraj, po finale, też widziałem, że Xabi chciał się zachować jak gentleman. Bo on zawsze był bardzo ułożonym zawodnikiem i też takim jest trenerem. Chciał stanąć i docenić zwycięzcę, czyli Barcelonę. I widziałem jak Mbappe machał rękami, żeby nie robić tego tunelu, nie salutować Barcelonie. To pokazało dobitnie, że tam już nie ma jedności. A jak jedność się rozpada, to jest to najgorsze w zespole, co może się zdarzyć. Czy to między częścią zawodników, czy między piłkarzami a trenerem? Tej jedności już nie było i to było też widać na boisku. Nie było tego oddawania siebie dla zespołu. Fragmentami było to widoczne bardzo wyraźnie – przyznał były golkiper.

Idealny kandydat na trenera Realu. „To już w rękach Pereza”

W opinii publicznej przebijało się nazwisko Juergenna Kloppa jako następcy Hiszpana na tym stanowisku. Co na ten temat sądzi były reprezentant Polski? – Myślę, że opcja niemiecka by pasowała. Bo zawodnikom Realu brakuje dyscypliny. Indywidualnie są super, ale tej boiskowej dyscypliny by im się trochę przydało. Myślałem o Loewie, ale o Kloppie też. Klopp byłby idealny na obecne czasy w Realu. Czy Real jest go w stanie ściągnąć z „emerytury”? Bo wiem też, że on mentalnie już jest w trochę innym miejscu. Bardzo mu się podoba to, co teraz robi. Wiem, bo spotkałem go w marcu. Z drugiej strony taki odpoczynek od wielkiej piłki sprawia, że po jakimś czasie być może znów zaczynasz tęsknić. Może więc Realowi udałoby się go nakłonić. To na pewno byłby impuls – typował.

Zobacz też: Oto wymarzony kandydat na trenera Realu. Nazwisko największe z możliwych

Następcą Xabiego Alonso niemal natychmiastowo został ogłoszony Alvaro Arbeloa. 42-latek na kilka dni przed urodzinami otrzymał misję prowadzenia niełatwej szatni „Królewskich”. Arbeloa przez ostatnich kilka lat wspinał się po kolejnych szczeblach młodzieżowych drużyn Realu, aż w końcu dotarł na szczyt trenerskich możliwości w zespole ze stolicy Hiszpanii. Dudek życzy mu jak najlepiej w tej niełatwej misji.

– Oczywiście niewykluczone, że Alvaro pokaże inny model w tym klubie, choć będzie mu bardzo ciężko. Niby Real ma kilku młodych, pojętnych piłkarzy, ale oni na pewno potrzebują czasu. Ale Arbeloa to człowiek charakterny, pracowity, znający się na wszelkich zakamarkach futbolu. Jednak trochę szczęścia, jak każdy z nas, będzie potrzebował. I zwycięstw. Czego serdecznie mu życzę! – zakończył.

Real Madryt w rozgrywkach La Liga plasuje się na drugim miejscu ze stratą czterech punktów do FC Barcelony. Pierwsze spotkanie pod wodzą nowego szkoleniowca „Królewscy” rozegrają 17 stycznia. Na Santiago Bernabeu gościć będzie przedostatnie w tabeli Levante.