Jak przed rokiem, tak i teraz, organizatorzy Australian Open zaserwowali fanom tenisa wyjątkowe show w postaci turnieju 1 Point Slam, w trakcie którego – jak sama nazwa wskazuje – o losach każdego meczu decydował tylko jeden punkt.
Była to forma zabawnej, widowiskowej i z założenia dynamicznej rywalizacji, która jednak została podszyta wielką stawką. W tym sezonie nagrodę główną stanowił bowiem okrągły milion dolarów australijskich.
Podanie wykonała ostatecznie Polka, która potem już w trakcie wymiany zmusiła Włocha do wysiłku. Ten biegając w jedną i drugą stronę w końcu nie wytrzymał, nie odbierając jednego z uderzeń 24-latki.
Ostatecznie w finale zagrali ze sobą Jordana Smith oraz Joanna Garland, która po returnie Australijczyka zapewniła mu niezwykle cenne zwycięstwo.
Australian Open. Iga Świątek skomentowała występ w 1 Point Slam
Choć milion dolarów australijskich nie trafił do Igi Świątek, ta jest wyraźnie zadowolona ze startu w tej formie rywalizacji. Świadczył o tym nie tylko uśmiech, który nie znikał z jej ust na korcie, ale także jej wpis, którym podsumowała swój start w turnieju, a także wprost zwróciła się do jego organizatorów.
Miałam mnóstwo frajdy podczas 1 Point Slam. Dziękuję Australian Open za zaproszenienapisała druga rakieta świata
Teraz Iga Świątek może już skupiać się wyłącznie na samej rywalizacji w Melbourne, która wystartuje już za cztery dni – 18 stycznia. Nasza zawodniczka stanie przed szansą, by skompletować całego Wielkiego Szlema, zgarniając czwarte najważniejsze trofeum w świecie tenisa.

Iga ŚwiątekAFP7 vía Europa Press/Associated Press/East News / Nur Photo/East News ARTUR WIDAKEast News
Iga Świątek: To był dla nas bardzo pozytywny dzień. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Iga ŚwiątekAFP7 vía Europa Press/Associated Press/East News / Nur Photo/East News ARTUR WIDAKEast News

Iga ŚwiątekInstagram/iga.swiatek, PIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SEEast News

Iga ŚwiątekAFP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
