– Jak żyję, nigdy nie widziałem sytuacji, żeby ktoś fizycznie atakował sędziego na turnieju judo. Napastnicy zrobili z siebie ofiary – mówi w rozmowie z TVN24 świadek bójki, do której doszło podczas rozgrywek w Bielsko-Białej. Tym samym zaprzecza wersji przedstawionej przez ambasadę Izraela, która twierdzi, że zawodnicy z jej kraju padli ofiarą napaści. Relację świadka potwierdza policja.