Sachia Vickery zajmuje 563. miejsce w rankingu WTA, a że ma już 30 lat, to najpewniej nie znajdzie się już w światowej czołówce kobiecego tenisa. W przeszłości Amerykanka była na 73. lokacie w światowej klasyfikacji. W 2019 i 2020 roku rozegrała mecze przeciwko Idze Świątek. Tak w Miami, jak i w US Open lepsza była Polka w dwusetowych spotkaniach.

Amerykanka znalazła inne możliwości zarabiania pieniędzy niż za sprawą dobrych wyników w turniejach. Otwarcie mówi o dużych dochodach wynikających z prowadzenia profilu w portalu dla dorosłych. – To najłatwiejsze pieniądze, jakie zarobiłam w życiu – ekscytuje się Sachia Vickery.

W serii pytań i odpowiedzi Sachia Vickery na Instagramie wykazała się dużą otwartością wobec internautów. Bardzo entuzjastycznie wypowiedziała się na przykład o zabiegu powiększenia piersi, co przypadło do gustu jej subskrybentom. Dzięki temu zarabia większe pieniądze w sieci.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać

„Inwestycja była warta zachodu. Kierowałam się swoimi odczuciami, kiedy decydowałam się na zabieg lata temu. Mam tak wielkie pośladki, że chciałam wszystko wyrównać. To była najlepsza decyzja w życiu – napisała reprezentantka USA.

Zarobki w sieci pozwalają Amerykance na swobodę finansową i poprawienie warunków do treningów.

Sachia Vickery jest obserwowana w portalu społecznościowym Instagram przez blisko 70 tysięcy osób. Coraz częściej prezentuje również tam odważne zdjęcia, podczas gdy w przeszłości udostępniała więcej fotek z treningów oraz meczów tenisowych.

W tegorocznych kwalifikacjach do Australian Open tenisistka odpadła po rozegraniu jednego meczu. W dwóch setach przegrała z Despiną Papamichail.