Świeca w saloniePytanie, ile warto dopłacić za design, odwiecznie pozostaje otwarte, fot. kinkin

Pamiętacie kamień z Zara Home za 129 zł opleciony kawałkiem sznurka? Wielu internatów śmiało się, że są w stanie znaleźć taki sam za darmo na polu, a ekolodzy oburzali się pochodzeniem produktu i jego śladem węglowym. Kamień miał służyć jako blokada do drzwi, a jego cena wzbudzała kontrowersje, jeśli chodzi o stosunek kosztów produkcji do ostatecznej ceny. Okazuje się, że to jeszcze nic! W ofercie sklepu znaleźliśmy istną perełkę cenową w tym kontekście. Trzymajcie się mocno!

  1. Wygoda, marka i magia drobnych zakupów
  2. Produkt codzienny w wersji premium
  3. Blisko 15-krotnie tańsza alternatywa

Wygoda, marka i magia drobnych zakupów

Są sytuacje, w których droższa opcja może wygrywać: kupujesz od razu, bez szukania, bez porównywania, masz „gotowy zestaw” do domowego rytuału. Do tego dochodzi poczucie, że wszystko jest spójne.

Ale czy to wygoda, czy raczej sprytnie podana emocja? Bo gdy spojrzeć na liczby, dopłata do tego produktu jest naprawdę ogromna! I trudno nie zapytać: czy w świecie rosnących cen i codziennych wydatków warto robić z tak zwykłej rzeczy produkt premium?

Warto postawić sobie proste pytania: czy to będzie stało na widoku, czy wyląduje w szufladzie po dwóch dniach? Czy cokolwiek w jakości produktu realnie się różni, czy różni się tylko pudełko? I najważniejsze: czy ten zakup daje autentyczną satysfakcję, czy jest efektem impulsu?

Produkt codzienny w wersji premium

By nie rzec, że nawet w ultra premium! Długie zapałki są praktyczne, szczególnie do świec w głębokich szklanych pojemnikach, kominków zapachowych czy biokominków. Ale praktyczność nie tłumaczy ceny 50 zł za 40 sztuk. Tu wchodzi cały mechanizm „małych luksusów”, bo płacisz nie za funkcję, tylko za doświadczenie. Tylko czy aby na pewno warte swojej ceny?

Jeśli pudełko zapałek ma stać na widoku, pasować do wnętrza i robić za dekorację na półce, to tak, przestają być one tylko przedmiotem użytkowym. Tylko czy to wciąż zakup rozsądny, czy raczej estetyczna zachcianka, która dobrze wygląda przez tydzień, a potem znika na dnie szuflady? Pytań jest wiele, a alternatywa dosłownie blisko 15-krotnie tańsza!

Zapałki Zara HomeZapałki Zara Home, fot. zarahome.com/plBlisko 15-krotnie tańsza alternatywa

W Zara Home paczka 40 długich zapałek kosztuje blisko 50 zł. Tymczasem szybki research w sklepie online – według ofert, na które łatwo trafić – pozwolił na znalezienie przedmiotu spełniającego dokładnie tę samą funkcję za cenę niespełna 3,50 zł za opakowanie również 40 sztuk. Różnica jest tak duża, że aż prowokuje jedno pytanie: za co właściwie płacimy? Za drewno i główkę zapałki czy za design?

Jeśli za to drugie, to nadal nie warto przepłacać. Opakowanie tanich zapałek możemy okleić dekoracyjnym papierem – świetnie sprawdzi się nawet serwetka – lub przełożyć do ozdobnego słoiczka, przyklejając draskę po wewnętrznej stronie nakrętki. Jeśli użyjemy materiałów, które mamy w domu, oszczędność będzie ogromna, a efekt wizualny zachowany.

Zapałki długie na AllegroZapałki długie na aukcji Allegro, fot. allegro.pl