Po rozczarowującym występie niemieckiej drużyny w Turnieju Czterech Skoczni głos zabrał Sven Hannawald. Były mistrz i ostatni Niemiec, który wygrał cały cykl, zasugerował, że w ekipie brakuje ognia i sportowej złości.

– Nie widzę skoczków, którzy by się naprawdę wkurzyli albo wyraźnie pokazali, że są sfrustrowani, że znowu im nie poszło. Nie czuję, że ktoś naprawdę pali się, żeby iść do przodu. To odróżnia nas choćby od Austriaków – mówił w rozmowie z RTL.

Na te słowa odpowiedział Philipp Raimund – najlepszy z Niemców w klasyfikacji generalnej PŚ i ósmy zawodnik ostatniego TCS.

– Zdecydowanie mogę powiedzieć, że każdy z nas jest maksymalnie zaangażowany. Nikt nie spoczywa na laurach ani nie podchodzi do tego obojętnie – stwierdził w rozmowie z Sport1.

W klasyfikacji końcowej turnieju aż siedmiu Austriaków znalazło się w czołowej „16”. Z Niemców w tej grupie zmieścili się tylko Raimund i Felix Hoffmann. Totalnie zawiedli natomiast liderzy z poprzednich lat – Karl Geiger i Andreas Wellinger.

ZOBACZ WIDEO: Ostatni konkurs Stocha w Zakopanem. Oto co powiedział mu Małysz