FC Barcelona prezentuje od początku sezonu bardzo solidną formę. Katalończycy są liderami tabeli La Liga i na ten moment doznali tylko dwóch porażek na krajowym podwórku. W niedzielę zgarnęli pierwsze trofeum, pokonując w finale Superpucharu Hiszpanii 3:2 Real Madryt.

Kibice „Dumy Katalonii” z pewnością liczą na to, że ich zespół po 11 latach odniesie też kolejny triumf w Lidze Mistrzów. Zdania tego nie podziela jednak Toni Kroos. W podcaście „Einfach mal luppen”, który prowadzi wraz z bratem Felixem, były gwiazdor Realu i reprezentacji Niemiec ocenił szanse Barcelony na wygraną w europejskich pucharach.

ZOBACZ WIDEO: Aż się popłakał. Tak Boruc wzruszył Fabiańskiego

– Nie zdobędą żadnego międzynarodowego tytułu, przynajmniej tak mi się wydaje – stwierdził wprost, cytowany przez serwis sport.es. Kroos zwrócił uwagę na fakt, że Katalończykom brakuje czasami inteligencji boiskowej, która pozwoliłaby zatuszować niedoskonałości. Obecnie mankamenty gry są jednak w jego opinii bardzo wyraźne, co rywale w LM potrafią wykorzystać.

– Uważam, że w Barcelonie podejmują zbyt wiele ryzyka… W zły dzień dla Pedriego, Lamine Yamala czy Raphinhy każda drużyna może ich zranić i wyeliminować z Ligi Mistrzów – podsumował. Pomimo sceptycyzmu względem europejskich aspiracji Barcelony, Kroos docenił ich styl gry. Mistrz świata z 2014 roku określił go jako „najatrakcyjniejszy w Europie”.

FC Barcelona po sześciu kolejkach fazy ligowej Ligi Mistrzów zajmuje 15. miejsce w tabeli z dorobkiem 10 punktów. Przed Katalończykami jeszcze dwa spotkania, ze Slavią Praga i FC Kopenhaga.