Geopolityka znów dominuje na rynkach. Trump straszy Grenlandię
i Iran co napędza ceny metali. Korzysta na tym kurs KGHM, który pędzi jak
szalony, bijąc kolejne rekordy. Na krajowym podwórku w centrum uwagi była decyzja
RPP w sprawie stóp procentowych, która jednak nie odbiła się na kursach banków.
Główne indeksy na GPW znów skończyły niżej, przez co oddaliły się od wtorkowych
rekordów.

Indeksy oddalają się od rekordów. Metale i KGHM zdobywają kolejne szczytyIndeksy oddalają się od rekordów. Metale i KGHM zdobywają kolejne szczytyfot. katjen / / Shutterstock

Pierwsza połowa sesji na GPW była jednak znacznie bardziej
krwawa niż jej finał. W okolicy południa WIG20 tracił przeszło 1,6 proc. Później
jednak nastąpiła kontra popytu, której w pewnym momencie udało się nawet wyprowadzić
indeks na poziom neutralny. Finał wypadł na niewielkim minusie, ale wynik nie
oddaje zażartej walki byków z niedźwiedziami na środowej sesji.

WIG20 stracił więc 0,37 proc., WIG był niżej o 0,39 proc.
mWIG40 stracił 0,52 proc., a sWIG80 spadł o 0,19 proc. Rozgrywany scenariusz
środowej sesji na głównych indeksach był właściwie podobny z przewagą podaży w
pierwszej części dnia i próbą odbicia w drugiej. Obroty na szerokim rynku
wyniosły 2,75 mld zł, z czego 2,39 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.

Ostatecznie zmiany wpisały się też w wyniki benchmarków na
giełdach bazowych w Europie, gdzie nastroje były mocno mieszane, ale zmiany
indeksów raczej niewielkie, w przeciwieństwie do Wall Street, gdzie w momencie końca
sesji w Warszawie Nasdaq tracił 1,5 proc., a S&p500 około 1 proc.

Inwestorzy w USA rozgrywali wyniki banków, ale także skupiali
się na handlu metalami szlchetnymi, które znów zaliczyły kolejną falkę zwyżek
po tym jak Donald Trump powiedział, że inna
opcja, niż Grenlandia „w rękach” Stanów Zjednoczonych jest „nie
do przyjęcia”,
i wezwał demonstrantów w Iranie do
dalszych antyrządowych protestów
i „przejmowania instytucji” oraz
zapowiedział, że im pomoże. Z kolei spekulacja w Chinach przyczyniła się do
wzrostu cen metali, a inwestorzy i fundusze z dużymi portfelami inwestują w
takie surowce jak miedź, nikiel i lit.

„Rosnące ceny metali podnoszą koszty w sposób, który
grozi wzrostem oczekiwań inflacyjnych, co stanowi wyzwanie dla rynków obligacji
i banków centralnych przygotowujących się do złagodzenia polityki w tym roku” –
powiedział Nour Al Ali, strateg Bloomberg Markets Live.

Ceny ropy wzrosły piąty dzień z rzędu w związku z obawami o
zakłócenia w dostawach w wyniku niepokojów społecznych w Iranie – czołowym
członku OPEC – i rosnących napięć między tym krajem a USA.

„Bardziej interwencjonistyczny Donald Trump, który
naciska na Fed, żądający od korporacji, by robiły, co mu się podoba, i planujący
przejęcie Grenlandii – to wszystko napędza przepływy kapitału do względnie
bezpiecznego złota” – powiedziała Kathleen Brooks, dyrektorka ds. badań w XTB. Srebro
rosło w środę o ponad 6 proc
., przebijając poziom 90 dolarów za uncję.
Złoto dotarło do blisko 4650 dolarów za uncję. Z
kolei cena miedzi przebiła w pierwszej połowie dnia 13 400 dolarów za
tonę.

Zwyżki cen miedzi i srebra pchnęły kurs KGHM o 2,33 proc.
wyżej do 315,90 zł za akcję, choć w czasie sesji płacono nawet 317,70 zł. W
WIG20 mocniejsze były tylko notowania Budimeksu (4,02 proc.) oraz CCC (3,76
proc.). Budimex szacuje skonsolidowany zysk netto w czwartym kwartale 2025 r. na 310 mln zł, co stanowi wzrost o 138 mln zł w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku. Najmocniej w dół poszły natomiast akcje Dino, zniżkujące o 4,93 proc. co
było efektem reakcji inwestorów na wyniki
branżowego Jeronimo Martins, gdzie LFL samej Biedronki okazała się niższa o
około 40 pb. względem oczekiwań rynkowych
.

Strach czy chciwość? Sprawdź nasz nowy wskaźnik nastrojów na rynku!Strach czy chciwość? Sprawdź nasz nowy wskaźnik nastrojów na rynku!

Nasz nowy indeks agreguje dane rynkowe oraz zachowania inwestorów, aby odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy na rynku przeważa obecnie euforia i żądza zysku, czy może ostrożność i obawy przed spadkami.

Jest to polski odpowiednik popularnego amerykańskiego Fear and Greed Index. Narzędzie zostało jednak w pełni dostosowane do specyfiki lokalnego rynku. Obejmuje nie tylko notowania z GPW, ale także rynek długu oraz dane na temat aktywności społeczności Bankier.pl, największego forum inwestorskiego w Polsce.

Metodologia Indeksu Strachu i Chciwości Bankier.pl opiera się na analizie sześciu komponentów: impetu, siły, szerokości i zmienności rynku, awersji do ryzyka, a także aktywności społeczności Bankier.pl.

Pod presją były także handlowe Allegro (-3,28 proc.) i Pepco
(-1,61 proc.). Wyraźne cofnięcie zaliczyły największe banki, choć decyzją RPP
stopy procentowe zostały utrzymane na doczasowym poziomie, co oznacza pierwszą od
wielu miesięcy pauzę w cięciu kosztów kredytów. Mocno oberwały akcje Aliora
(-2,11 proc.) i mBanku (-2,39 proc.). Spadki dotknęły też Santander (-1,39
proc.) i PKO (-0,16 proc.).

Ponadto na rynku pojawił się wywiad ministra aktywów
państwowych Wojciecha Balczuna
, który poinformował że nie ma pewności, czy
dojdzie w obecnej kadencji Sejmu do planowanej restrukturyzacji kapitałowej PZU
(0,14 proc.) i Banku Pekao (-0,9 proc.). Wskazał, że jest to bardzo złożony
proces wymagający m.in. nowelizacji czterech ustaw. Akcje Pekao mogły stracić w
związku z niepewnością dotyczącą planowanej fuzji.

Źródło: