Wicemistrzowie Polski znajdują się obecnie w Turcji, gdzie trenują i rozgrywają kolejne sparingi w ramach obozu przygotowawczego. Następca Marka Papszuna od razu ma okazję mierzyć się z mocnymi firmami, bowiem po starciu z RB Salzburg, naprzeciwko „Medalików” pojawił się na murawie Łudogorec Razgrad.
Wielokrotny mistrz Bułgarii w pierwszej połowie nie miał jednak zbyt wiele do powiedzenia i musiał przełknąć dwie stracone bramki. Najpierw z rzutu karnego, już w 5. minucie do siatki trafił Jonatan Braut Brunes, a na kilka minut przed przerwą prowadzenie podwyższył Marko Bulat. który przejął piłkę przed polem karnym rywali i uderzył obok lewego słupka. Niestety, w ostatnich minutach spotkania nastąpił wstrząs.
AS Roma – Torino FC. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
W 79. minucie spotkania to ekipa z Bułgarii ustawiła piłkę na jedenastym metrze po tym, jak Ibrahima Seck faulował rozpędzonego rywala wewnątrz pola karnego. Do futbolówki podszedł Bernard Tekpetey i uderzył precyzyjnie. Oliwier Zych mógł tylko wyciągnąć piłkę z siatki.
To jednak nie był koniec, bo Raków Częstochowa wręcz rozsypał się po stracie tej bramki. Ekipa z Bułgarii poczuła krew i natychmiast rzuciła się do ataku, odbierając piłkę już w pierwszej akcji po rozpoczęciu od środka.
Tekpetey ruszył skrzydłem i wpadł w pole karne, ale zamiast finalizować akcję, to wycofał jeszcze do Stanislava Ivanova. Napastnik Łudogoreca na raty, ale jednak wpakował piłkę do siatki, doprowadzając do remisu.
Pomimo kolejnych akcji z obu stron, wynik nie uległ już zmienie i Raków ostatecznie zremisował 2:2. To kolejny remis „Medalików” podczas tego obozu po 1:1 z RB Salzburg.

Jonatan BrunesGrzegorz Wajda/REPORTEREast News

Michał Świerczewski, właściciel Rakowa CzęstochowaGrzegorz Wajda/REPORTEREast News

Łukasz Tomczyk w Rakowie CzęstochowaGrzegorz WajdaEast News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
