O sprawie pisze Fakt.pl. Tabloid przypomina, że do rodzinnego dramatu doszło nocą z 28 na 29 października 2025 roku w Woli Osowińskiej w gminie Borki pod Radzyniem Podlaskim (woj. lubelskie).

Śledczy ustalili, że młodszy z braci miał zaatakować starszego przy użyciu noża. Ofiara wówczas spała. Otrzymała aż około 40 ciosów ostrym narzędziem. Poszkodowanego 17-latka przewieziono do szpitala, ale jego życia niestety nie udało się uratować. Sprawą zajęła się policja i prokuratura.

Zabezpieczono próbki z materiałem od 13-latka. Pozwolą one wykazać czy w chwili ataku napastnik znajdował się pod wpływem jakichś substancji odurzających.

Fakt.pl informuje, że w momencie ataku rodzice chłopców przebywali w domu. Funkcjonariusze przekazali dla tabloidu, iż rodzina nie posiadała tzw. niebieskiej karty. Nie zanotowano tam wcześniej żadnych interwencji.

13-latek podejrzany o zabójstwo brata. Sąd czeka na opinie biegłych

Jak poinformował Fakt.pl, 14 stycznia 2026 roku sąd rodzinny przedłużył środek tymczasowy wobec nieletniego. 13-latek nadal pozostanie w schronisku dla nieletnich. Powodem jest to, iż wymiar sprawiedliwości czeka jeszcze na opinie biegłych, mające kluczowe znaczenie dla dalszego toku sprawy.

Fakt.pl podaje też, iż najsurowszym środkiem karnym, jaki może zostać wymierzony 13-latkowi za ten czyn jest umieszczenie go w zakładzie poprawczym. Jak zaznacza tabloid, aktualnie nie wiadomo, kiedy rozpocznie się proces sądowy chłopca. Nie wyznaczono jeszcze terminu rozprawy.