List gończy i poszukiwania na terenie kraju, a potem Europejski Nakaz Aresztowania — taki jest scenariusz działań prokuratury wobec Zbigniewa Ziobry, ale pod jednym warunkiem. Warszawski Sąd Rejonowy musi zgodzić się na jego tymczasowe aresztowanie. Decyzja w tej sprawie zapadnie w czwartek 15 stycznia. Tyle że Ziobro dostał azyl polityczny na Węgrzech, dokąd wyjechał już w listopadzie, po tym, jak śledczy ogłosili, że chcą mu postawić 26 zarzutów.
— W mojej ocenie fakt udzielenia azylu politycznego nie powinien mieć najmniejszego wpływu na procedowanie sądu w sprawie wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania — mówi Onetowi mec. Arkadiusz Szymański, karnista z kancelarii Zemła Szymański Adwokaci.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Czy sąd rzeczywiście może aresztować Zbigniewa Ziobrę?
Co musi zrobić prokuratura po decyzji sądu?
Jakie są przesłanki do zastosowania aresztu?
Czy azyl polityczny Ziobry wpływa na decyzję sądu?
Prokuratorzy gotowi na starcie. „Sąd ma podstawy do decyzji o areszcie”
Mec. Szymański zaznacza, że przesłanki do zastosowania aresztu w przypadku Ziobry są liczne.
— Stosowanie środka zapobiegawczego o charakterze izolacyjnym uwarunkowane jest istnieniem dużego prawdopodobieństwa popełnienia czynu zabronionego, tokiem postępowania, który wymaga zabezpieczenia oraz występowaniem szczególnych przesłanek stosowania tymczasowego aresztowania. Są to: obawa ucieczki, ukrywania się lub bezprawnego wpływu na postępowanie, w tym ryzyko wpływania na świadków — wymienia adwokat.
Jak dodaje, sąd może zdecydować o tymczasowym aresztowaniu również dlatego, że prawdopodobne jest orzeczenie surowej kary pozbawienia wolności wobec podejrzanego. — Mając na względzie interes postępowania karnego, które toczy się w Polsce oraz postawę osoby, której wniosek dotyczy, sąd ma podstawy, żeby przychylić się do wniosku o tymczasowe aresztowanie — zaznacza mec. Szymański.
Dodajmy, że pierwotnie decyzję w sprawie aresztu dla Ziobry sąd miał wydać 22 grudnia, jednak prokuratura nie dostarczyła wszystkich dokumentów, do których chciał mieć wgląd. Teraz wymagane materiały są już w sądzie. — Prokurator zastrzegł jednak, że nie pozwala, by wgląd w te dokumenty miała obrona Zbigniewa Ziobry. Sąd w tej sprawie jeszcze nie podjął decyzji — mówi Onetowi rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.

Zbigniew ZiobroArt Service / PAP
„Azyl w tym przypadku w żadnym stopniu nie uniemożliwia działania sądu”
Adwokat podkreśla, że sprawa azylu, jaki Ziobro dostał na Węgrzech, w ogóle nie musi sądu interesować.
— Azyl w tym przypadku w żadnym stopniu nie uniemożliwia działania sądu — mówi mec. Szymański.
— Oczywiście, gdybym ja był obrońcą w podobnej sprawie, to na pewno wykorzystałbym fakt udzielenia mojemu klientowi azylu i powody jego przyznania, żeby wykazać, że zastosowanie aresztu pociągałoby za sobą wyjątkowo ciężkie skutki dla mojego klienta lub jego najbliższej rodziny. Tyle że sąd nie ma obowiązku podzielać takich obaw ani zgadzać się z argumentacją — podkreśla. — I powiem tyle. W każdej innej sprawie, gdzie były podobne okoliczności oraz postawa podejrzanego, sąd uwzględniłby wniosek prokuratury i postanowił o tymczasowym aresztowaniu. Tak wynika z mojego doświadczenia — mówi prawnik.
Co dalej? „Skutek zerowy”
Gdyby sąd postanowił o aresztowaniu Ziobry, kolejne ruchy należą do prokuratury.
— Ta wydaje list gończy za podejrzanym, zarządza jego poszukiwania i występuje do sądu okręgowego o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA), jeśli podejrzany przebywa na terenie innego kraju członkowskiego, a tak jest w tej sprawie — opisuje mec. Szymański.
— A potem, cóż, śledczy zderzają się ze ścianą. Bo ze względu na sytuację, którą wszyscy znamy, to postanowienie o wydaniu ENA prokuratura może sobie oprawić w ramki i powiesić na ścianie. Jego skutek będzie zapewne zerowy — podsumowuje prawnik.