Katarzyna B. z Wojborza zaginęła w lutym 2025 roku. Kobieta spotkała się w Polanicy-Zdrój z Dawidem T. w sprawach biznesowych – chodziło o zakup auta. Katarzyna przekazała Dawidowi 30 tys. złotych na ten cel. Co warte podkreślenia – kobieta i mężczyzna byli w przeszłości parą. W dniu zaginięcia, 17 lutego o godz. 22.48, Katarzyna wysłała swojej mamie wiadomość SMS, że wróci następnego dnia. Potem słuch o niej zaginął.

Przez kilka dni służby prowadziły intensywne poszukiwania. W końcu policja dotarła do Dawida T. Mężczyzna utrzymywał, że Kasia rozstała się z nim o godz. 23.00, a potem pojechała autem z inną osobą. Jednak jego wersję obaliło badanie wariografem, podczas którego znajomy zaginionej powiedział, gdzie znajdują się jej zwłoki. Ujawniono je 23 lutego. W aucie należącym do Dawida T. znaleziono ślady krwi. Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w areszcie. Nie przyznał się jednak do zamordowania kobiety. Twierdził, że Kasia sama targnęła się na swoje życie. Śledczy nie uwierzyli w jego sensacyjne opowieści.

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu po miesiącach śledztwa skierowała akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Świdnicy. Dawid B. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna zadał ofierze kilkadziesiąt ciosów nożem. Ustalono, że nie chciał zwrócić Kasi 30 tys. złotych, które wziął za audi, jakie miał dla niej sprowadzić. Jednak to nie jedyna zbrodnia, o którą go oskarżono. Prokuratura Regionalna informuje o tym, że Dawid T. miał pozbawić życia swoją babcię.

„Dawida T. oskarżono ponadto o drugą zbrodnię zabójstwa, popełnioną w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Motywacja ta wynikała z istniejącej w świadomości oskarżonego obawy o odwołanie przez Helenę T. umowy przeniesienia na niego prawa własności lokalu mieszkalnego. Dawid T., działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia, a także kierując się chęcią osiągnięcia korzyści majątkowej wynikającą z zamiaru utrzymania się w posiadaniu uprzednio pożyczonej kwoty 4.000 zł, podstępem wywabił Helenę T. z mieszkania, pod pozorem zwrotu pieniędzy, a następnie zepchnął ją ze schodów i gwałtownie dusił, co doprowadziło do zgonu pokrzywdzonej” – czytamy w komunikacie.

Ponadto Dawid T. miał również znęcać się nad psem i ostatecznie zabić go „poprzez przyciśnięcie go w sposób gwałtowny do podłoża i zadanie mu 4 ciosów ostrym narzędziem”. Oskarżonemu zarzucono też niekorzystne rozporządzenie mieniem – chodzi o pieniądze zamordowanej 26-latki z Wojborza. Mężczyzna odpowie za składanie fałszywych zeznań. Grozi mu nie mniej niż 15 lat więzienia albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.