Pojedynek rozegrany na terenie AS Roma mógł się podobać postronnym widzom, bo zakończył się zwycięstwem przyjezdnych 3:2, lecz Polaków zaniepokoił kiepski występ defensora. Nieudane zagranie obrońcy przyczyniło się do pierwszego trafienia gości, które następnie ich napędziło. Błąd nie uszedł uwadze opiekunowi AS Roma. Gian Piero Gasperini, bo o nim mowa, na początku drugiej połowy odesłał naszego rodaka na ławkę rezerwowych. 20-latek bezradnie więc spoglądał na to jak jego koledzy odpadają później z pucharu.
Ziółkowski podsumowany tuż po przegranym meczu. Dziennikarze nie wytrzymali
Humor zapewne mu się prędko nie poprawi. A to wszystko za sprawą opinii jakie można wyczytać na Półwyspie Apenińskim. Dziennikarze nie zostawili na Janie Ziółkowskim suchej nitki. „Często nie radził sobie z piłką przy nodze, a jego niedokładny strzał głową doprowadził do gola” – napisali przedstawiciele „tuttosport.com”. „Jego podejście jest koszmarne: główkuje piłkę obok bramkarza i zostaje uratowany od tyłu przez kolegę z drużyny” – nie pieścił się portal „ilromanista.eu”. „Często gubił piłkę. Stracił ją tuż przed pierwszą bramką w spotkaniu” – to z kolei słowa „romatoday.it”.
Rzymianie, po wczorajszej porażce, muszą skupić się na lidze. Póki co AS Roma plasuje się na piątej lokacie, ale do liderującego Interu Mediolan traci tylko cztery punkty. Ten sezon jeszcze nie jest stracony.
100 dni do XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. WIDEOANDREA BERNARDI / AFPTV / AFPAFP

Jan ZiółkowskiGiuseppe MaffiaAFP

Jan Ziółkowski Marcin GolbaAFP

Jan ZiółkowskiGrzegorz Wajda/REPORTEREast News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
