Nasz rozmówca nawiązuje do współpracy z władzami Zjednoczonych Emiratów Arabskich w kwestii ekstradycji Sebastiana M., który jest oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 i dziś przebywa w areszcie śledczym w Polsce. 

– Współpraca z Arabami przebiegała bardzo dobrze. Czego nie da się powiedzieć o Węgrach. Z nimi jak do ściany, nie ma kontaktu – przyznaje nieoficjalnie jeden z członków administracji rządowej. Dodaje, że „łatwiej ściągało się Sebastiana M. z Dubaju, niż Ziobrę z Budapesztu”. 

Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer

Jeden z polityków KO: – Sąd po ucieczce Ziobry na Węgry i informacji o azylu na pewno wyda zgodę na areszt. Tylko co z tego? Ziobro ma ochronę Orbana i tamtejszych sądów. Nie wróci do Polski. Chyba że Orban odejdzie, ale moja wiara w to jest umiarkowana. 

Tak dobiorą się do poselskiej pensji Ziobry. Znamy plan Czarzastego

Tak dobiorą się do poselskiej pensji Ziobry. Znamy plan Czarzastego

Co na to członkowie rządu?

– Są podstawy do aresztowania Zbigniewa Ziobry, czysto kodeksowe. Choćby ryzyko mataczenia. Jedną z podstaw jest także realna obawa ucieczki. Ziobro dał mocny argument sądowi, żeby zastosować tymczasowe aresztowanie. Nie chce stawić się bowiem na posiedzeniu sądu z przyczyn politycznych, przebywa na Węgrzech – mówi Wirtualnej Polsce wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.

Jak przyznaje, spodziewa się – podobnie jak nasi inni rozmówcy z administracji rządowej – że sąd 15 stycznia wyda zgodę na tymczasowe aresztowanie. Szkopuł w tym, że – jak przyznaje sam wiceminister – to niewiele zmieni w obecnym położeniu Ziobry. 

– To nie zmienia nic. To jest zgoda sądu na zatrzymanie i zastosowanie tymczasowego aresztowania. Ale żeby to się ziściło, musi dojść do faktycznego zatrzymania. W tym celu prokurator wydaje list gończy i występuje do sądu o europejski nakaz aresztowania. I dopiero realizacja ENA na terenie Węgier może zostać w praktyce przez wymiar sprawiedliwości w Polsce – mówi wiceminister Myrcha. 

Na jakim jesteśmy etapie w tym momencie? – Wystąpiliśmy o zgodę sądu na tymczasowe aresztowanie, ale bez fizycznego zatrzymania, jeśli Zbigniew Ziobro przebywa na terenie innego państwa – w tym przypadku Węgier – trzeba wystąpić do sądu tegoż państwa o zastosowanie ENA. I w tym miejscu na razie jest poseł Marcin Romanowski, ale po stronie węgierskiego sądu to nie zostało zastosowane – przyznaje wiceszef resortu sprawiedliwości. 

Wniosek? Władze w Polsce spodziewają się, że również w przypadku Ziobry węgierski wymiar sprawiedliwości nie zastosuje się do ENA. Nasi rozmówcy – a rozmawialiśmy z kilkoma politykami koalicji na ten temat – nie mają wątpliwości: jeśli Orban nadal będzie kontrolował państwo węgierskie, i nadal będzie rządzić krajem, to Zbigniew Ziobro może tam spać spokojnie. – Przy obecnym układzie politycznym na Węgrzech mamy związane ręce – przyznaje nam jeden z kluczowych polityków KO. 

Prawo pod Ziobrę

Arkadiusz Myrcha ma jednak nadzieję: – Wszystko może zmienić się po kwietniowych wyborach na Węgrzech. Jeśli Orban, politycznie bardziej związany z Moskwą, niż z Europą, nie będzie już politycznym parasolem dla Ziobry, to jego sytuacja może ulec zmianie. 

Ale jeśli Orban przy władzy zostanie, to i Ziobro zostanie na Węgrzech. Bo jego azyl zostanie utrzymany. – Wtedy pewnie Ziobro nie trafi do Polski do momentu, aż przestaniemy rządzić. A my szykujemy się na kolejną kadencję – twierdzi jeden z polityków KO. 

Zauważa, że Węgry wprowadziły nawet nowe prawo „pod Ziobrę”: zakazuje ono ekstradycji osób z Europejskim Nakazem Aresztowania, jeśli otrzymały status uchodźcy. Rzuca to nowe światło na potencjalną sytuację posła PiS Michała Romanowskiego oraz byłego ministra sprawiedliwości.

– To pokazuje, jak silną ochronę ma Ziobro ze strony dyktatora Orbana – mówi nam jeden z członków rządu.

O szczegółach piszemy w WP.

Węgry zmieniają reguły gry. W tle sprawa Ziobry

Węgry zmieniają reguły gry. W tle sprawa Ziobry

Ta ochrona wynika m.in. z bliskich relacji partii Orbana z PiS-em. Dość powiedzieć, że niedawno z premierem Węgier rozmawiał Jarosław Kaczyński. Tematem – oprócz współpracy z Węgrami w kontekście polityki Unii Europejskiej – miał być również azyl dla Ziobry. Szczegółów jednak centrala PiS nie zdradza.

Posiedzenie sądu ws. Ziobry, Kaczyński po rozmowie z Orbanem

15 stycznia Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zajmie się wnioskiem o areszt dla Zbigniewa Ziobry. Jeśli uwzględni wniosek o areszt, prokuratura wyda za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie powinny zostać uruchomione dalsze poszukiwania byłego ministra na terenie kraju. 

Tyle że już wiadomo, iż Ziobry w Polsce nie ma. Dlatego kolejnym – jak słyszymy, spodziewanym i „szybkim” – krokiem prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie ENA – czyli europejskiego nakazu aresztowania. 

Węgrzy jednak ENA mogą zignorować. Dlatego władza nie spodziewa się przełomu. Tym ma być dopiero elekcja w kwietniu. Gdy przeciwnicy Orbana przejmą władzę, cofną azyl Ziobrze – tego spodziewają się nasi rozmówcy z KO. – To decyzja administracyjna, a z tego, co wiemy, przy nowej władzy Ziobro nie miałby protekcji – mówi nam jeden z rozmówców. 

Ziobro wróci wtedy, gdy PiS wróci do władzy. Kaczyński dał sygnał

Ziobro wróci wtedy, gdy PiS wróci do władzy. Kaczyński dał sygnał

Kilka tygodni temu minister sprawiedliwości Waldemar Żurek prezentował ofensywną postawę, licząc, że jednak Ziobro trafi do Polski. O jego ucieczce mówił tak: – To jest tchórzostwo. Rodzaj jakiejś zabawy pana Ziobry, bo wielokrotnie mówił, że stanie z podniesioną przyłbicą, kreował się na szeryfa. Szeryf to ktoś, kto się nie boi zmierzyć. My mamy wolne media i wolne sądy, przestrzegamy procedur. Naprawdę, jak byśmy chcieli, to byśmy go w bagażniku przywieźli, służby na całym świecie robią takie rzeczy, nic nowego. 

Ziobro właśnie na tę wypowiedź Żurka powołuje się najczęściej – jako dowód, że dla władzy w Polsce nie liczy się „sprawiedliwy proces”, a wyłącznie „polowanie na politycznych przeciwników”. Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej stwierdził nawet, iż próba ściągnięcia Ziobry do Polski przez „reżim Tuska” oznaczałaby dla byłego ministra śmierć (bo Ziobro ma problemy zdrowotne; zdiagnozowano u niego nowotwór). 

Teraz Waldemar Żurek – nie chcąc umacniać wrażenia porażki – zapowiada kolejny krok. Nie wyklucza skierowania skargi na Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE. Minister sprawiedliwości zaznacza jednak, że dalsze kroki będą możliwe dopiero po tym, jak Polska otrzyma dokument poświadczający udzielenie azylu.

Między Budapesztem a Brukselą. Nawet politycy PiS-u gubią się w tłumaczeniach Ziobry

Między Budapesztem a Brukselą. Nawet politycy PiS-u gubią się w tłumaczeniach Ziobry

Pewne jest jedno: temat Ziobry z agendy szybko nie zniknie. On sam nie jest pewien tego, co wydarzy się w kwietniu na Węgrzech. – Co możemy zrobić? Ruszymy ze zbiórką podpisów pod wnioskiem o postawienie Ziobry przed Trybunałem Stanu. Ale nic poza symbolicznym działaniem w tej sprawie się nie wydarzy – przyznaje jeden z posłów koalicji. Jak pisaliśmy w WP, marszałek Sejmu będzie dążył do znacznego obcięcia uposażenia poselskiego byłego ministra (i wciąż posła klubu PiS).

Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski