2026-01-14 12:12, akt.2026-01-14 13:08
publikacja
2026-01-14 12:12
aktualizacja
2026-01-14 13:08
Podziel się
60 mld euro na wsparcie wojskowe i 30 mld euro na
cele budżetowe oraz reformy – taki podział pożyczki o łącznej wartości
90 mld euro dla Ukrainy zaproponowała przewodnicząca Komisji
Europejskiej Ursula von der Leyen. Fundusze na cele militarne będą
wykorzystywane po to, by kupować głównie sprzęt europejski.

fot. Yves Herman / / Reuters / Forum
KE
wyszła w środę z propozycją legislacyjną, która realizuje postanowienia
podjęte przez unijnych przywódców na szczycie pod koniec zeszłego roku.
Wówczas liderzy zdecydowali, że w latach 2026-2027 Ukraina otrzyma od
UE wsparcie w wysokości 90 mld euro sfinansowane z pożyczki zaciągniętej
przez Wspólnotę. Przywódcom nie udało się wówczas porozumieć w sprawie
wykorzystania w tym celu zamrożonych rosyjskich aktywów.
KE proponuje podział środków
Jak przypomniała von der Leyen na konferencji w Brukseli, zgodnie z
decyzją z grudnia 2025 r. UE przekaże Ukrainie pożyczkę o wartości 90
miliardów euro.
– Proponujemy podział 90 miliardów euro na dwie części. 30 miliardów
euro, jedna trzecia, będzie przeznaczona na wsparcie budżetowe, a dwie
trzecie zostanie przekazane na wsparcie wojskowe, czyli 60 miliardów
euro – oświadczyła szefowa KE.
Dodała, że fundusze na cele militarne będą wykorzystywane po to, by
kupować sprzęt głównie z Ukrainy i z Unii Europejskiej. – Jeśli nie
będzie można kupić potrzebnego sprzętu w tym regionie, (…) czasami
może zaistnieć potrzeba zakupów sprzętu spoza Unii Europejskiej i spoza
regionu – powiedziała von der Leyen.
Oznacza to więc ograniczenie możliwości kupowania amerykańskiego
sprzętu, które obowiązuje również w przypadku programu dofinansowania
zakupów obronnych w krajach członkowskich SAFE.
– Mówimy o bardzo dużych sumach, które powinny się zwrócić w postaci
miejsc pracy oraz badań i rozwoju – powiedziała szefowa KE. Jak dodała,
Unia Europejska także zabiega o wzmocnienie własnego przemysłu obronnego
i zwiększenie bezpieczeństwa.
– Jest więc interes w tym, by zapewnić silną zachętę do zakupów w
regionie. Rozumiemy też jednak, że Ukraina jest w stanie wojny z Rosją i
potrzebuje wsparcia w odpowiednim czasie, dlatego jeśli potencjał nie
będzie dostępny w Unii Europejskiej lub w krajach Europejskiego Obszaru
Gospodarczego lub w Ukrainie, to możliwe będzie wyjście poza ten region –
podkreśliła von der Leyen.
30 miliardów euro ma zostać przekazane Ukrainie po to, by mogła
realizować swoje reformy i zmodernizować kraj. – Oczywiście inwestycje
uzależnione są od przeprowadzenia reform. Chodzi o to, by Ukraina
zbliżyła się do członkostwa Unii Europejskiej – powiedziała szefowa KE.
Von der Leyen zaznaczyła, że propozycja KE dotycząca wykorzystania
zamrożonych we Wspólnocie aktywów rosyjskiego banku centralnego
pozostaje na stole. – Powinno to stanowić dla Rosji dobitne
przypomnienie, że zastrzegamy sobie prawo do korzystania z ich
unieruchomionych aktywów – powiedziała.
Ukraina spłaci pożyczkę reparacjami od Rosji
Pożyczka zostanie zaciągnięta na rynkach kapitałowych przez KE i
będzie zabezpieczona unijnym budżetem. Ukraina spłaci ją w momencie
uzyskania reparacji od Rosji. Do tego czasu – zgodnie z postanowieniami
szczytu unijnego – aktywa pozostaną zamrożone.
Unijny komisarz ds. finansowych Valdis Dombrovskis, pytany o to, czy
UE zdąży wziąć pożyczkę przed kwietniem, kiedy Ukraina zostanie bez
pieniędzy, odpowiedział, że ma nadzieję na zakończenie prac
legislacyjnych na początku marca. – Równolegle współpracujemy z innymi
partnerami międzynarodowymi, którzy zapewniają Ukrainie wsparcie
finansowe. Chcemy, aby wpłacili oni swoje składki już w pierwszym
kwartale tego roku, aby pokryć lukę w finansowaniu (…) i mogę
powiedzieć, że te prace również postępują całkiem pomyślnie – podkreślił
Dombrovskis.
Z Brukseli Magdalena Cedro i Łukasz Osiński (PAP)
mce/ luo/ ap/