Polska dołączy do sojuszników ws. ochrony Grenlandii?
Tuż przed spotkaniem w Białym Domu Dania i Grenlandia ogłosiły, że z powodu napięć wojska Danii oraz sojuszniczych państw NATO zwiększają obecność wojskową na wyspie – w ramach „ćwiczeń” kierowani są żołnierze, dodatkowe samoloty i okręty. Zaraz potem premier Szwecji Ulf Kristersson ogłosił wysłanie szwedzkiego wojska na Grenlandię. Podoba decyzję podjęły też: Norwegia i Francja. Jak w sytuacji zatargu o Grenlandię i gróźb Donalda Trumpa przejęcia wyspy postąpi Polska? Czy wzorem państw sojuszniczych również wyśle żołnierzy na Arktykę?
W czwartkowej „Rozmowie Piaseckiego” w TVN24 rzecznik rządu Adam Szłapka przyznał, że jest to „poważny problem, bo dotyczy sojuszników”, ale nie odpowiedział wprost, jak zachowa się Polska w tej sytuacji. Zamiast konkretów – odbijał piłeczkę, że ma nadzieję na rozwiązanie sporu o wyspę z USA.
– Myślę, że merytorycznie da się ten spór rozwiązać – ocenił. – Mam nadzieję, że nie dojdzie do większej eskalacji – dodał, podkreślając, że w jego ocenie „Donald Trump wsłucha się w głosy amerykańskiej opinii publicznej, która nie jest zwolennikiem eskalacji”.
Tymczasem Trump twierdzi, że albo USA przejmą kontrolę nad Grenlandią, albo zrobi to Rosja lub Chiny. Po rozmowach w Waszyngtonie prezydent USA drwił, że Duńczycy wysyłają „dodatkowy psi zaprzęg„, który „nie załatwi sprawy”.
Źródło: TVN24, Reuters, WP