W ubiegłym tygodniu Karol Nawrocki zawetował m.in. ustawę o usługach cyfrowych (DSA). Jak ocenił, „wirtualna rzeczywistość niesie wiele zagrożeń. To sprawa niezwykle ważna, która wymaga skutecznego i mądrego uregulowania. Zawsze dlatego nie można było jej zniszczyć złymi wrzutkami legislacyjnymi. Po raz kolejny do dobrych rozwiązań doklejono szkodliwe przepisy”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie weta prezydenta skomentowała Katarzyna Lubnauer?

Co zdaniem Lubnauer było przyczyną wet prezydenta?

Jakie konsekwencje może mieć weto dla reformy edukacji?

Co Katarzyna Lubnauer uważa o ideologicznych motywach weta?

— To dla mnie zaskakujące, zwłaszcza że sam prezydent dostrzega, iż jednym z kluczowych celów tej ustawy jest ochrona dzieci przed nieodpowiednimi treściami w internecie, fake newsami czy przemocą. Dziwi mnie, że decydując się na weto, jednocześnie trywializuje ten problem, mówiąc o konieczności poszukiwania innych rozwiązań — komentuje Lubnauer w rozmowie z „Rz”.

W opinii wiceministry sprawa wzbudza oburzenie opozycji, ponieważ „najwięcej hejtu i agresji jest z prawej strony sceny politycznej”.

Ostry komentarz wiceministry o wetach Karola Nawrockiego. „Uległ tezom szurów”

Wcześniej, bo w drugiej połowie grudnia, z wetem prezydenta spotkała się także reforma prawa oświatowego. Katarzyna Lubnauer w ostrych słowach ocenia ruch prezydenta. Jak wskazuje, resort zdawał sobie sprawę, że prezydent „widzi edukację jako jeden z obszarów, w których ma zamiar podejmować walkę ideologiczną”. Jej zdaniem „ideologiczne zacietrzewienie zawsze źle wróży edukacji”.

— I to właśnie widać w tym wecie, które nie jest merytoryczne, a ideologiczne. Zwłaszcza że w uzasadnieniu zakwestionowano zapisy, których w tej ustawie w ogóle nie ma. Uważam, że to kompromitacja zarówno prezydenta, jak i jego kancelarii — dodaje wiceministra.

Katarzyna Lubnauer uważa, że w sprawie edukacji i wyzwań, które stoją przed współczesną szkołą, „prezydent uległ wizji narzuconej przez Ordo Iuris, ale także tezom formułowanym przez różnych »szurów« ze środowisk antyszczepionkowych”.

Wskazuje ponadto, że weto nie zatrzyma zmian, a koalicja rządząca tam, gdzie będzie to możliwe, będzie próbowała wdrażać je rozporządzeniami tam.