Łotewki minister obrony Andris Spruds poinformował w poście na portalu X, że rząd zatwierdził zakup szwedzkich 18 haubic FH77BW Archer. Te dołączą do kilkudziesięciu obecnie wykorzystywanych haubic M109A5Ö przez co znacznie podniosą potencjał łotewskiej artylerii i przez to także NATO.
Zakup systemu ze Szwecji nie dziwi biorąc pod uwagę długotrwałe relacje państw bałtyckich z państwami skandynawskimi, ale sąsiednia Litwa oraz Estonia w przypadku haubic kołowych postawiły na tańszego CAESAR-a.
Haubica FH77BW Archer, która weszła do produkcji seryjnej w Szwecji w 2009 roku, uważana jest za jedną z najszybszych i najbardziej zaawansowanych na świecie. Projekt rozpoczęto wspólnie z Norwegią, jednak z czasem północny sąsiad wycofał się na rzecz zakupu armatohaubic K9 Thunder z Republiki Korei.
Szwedzi nie zrazili się tym i sami kontynuowali rozwój swojego projektu, który zaowocował powstaniem wysoce zautomatyzowanej konstrukcji wymagającej do obsługi zaledwie trzech lub czterech żołnierzy. System jest w stanie przeprowadzić misję ogniową w 75 sekund. Proces ten obejmuje zatrzymanie się, oddanie trójpociskowej serii i szybki odjazd.
Podobnie jak w przypadku nowoczesnych modeli takich jak niemiecka PzH 2000 czy polskie Kraby także Archer korzysta z armaty kalibru 155 mm o długości 52 kalibrów. Dzięki temu, nawet przy użyciu podstawowej amunicji DM121, możliwe jest rażenie celów oddalonych o 30 km.
Z kolei użyczcie pocisków z gazogeneratorem zasięg wzrasta do 40 km, a bardziej dla pocisków z dopalaczem rakietowym, takie jak M549A1 czy kierowane M982 Excalibur to już zakres 50-60 km. W teorii istnieje także możliwość zastosowania pocisków Vulcano GLR, które mogą dostarczyć precyzyjny ogień na dystansie nawet do 70-80 km.
Haubica FH77BW Archer wyposażona jest w automat ładowania zdolny obsługiwać zarówno pociski jak i ładunki prochowe, co pozwala na osiągnięcie szybkostrzelności aż do 8 strzałów na minutę. Dzięki temu cały magazyn amunicji zawierający 20 pocisków, może zostać opróżniony w ciągu 2,5 minuty. Dodatkowo jednostka potrafi prowadzić ogień w trybie MRSI, umożliwiającym skoncentrowany atak kiedy to wszystkie wystrzelone pociski spadają na cel niemal jednocześnie.
Pomimo licznych zalet i łatwości transportu przy użyciu samolotu Airbus A400M Atlas, Haubica Archer długo nie cieszyła się dużym zainteresowaniem na międzynarodowym rynku. Powodem były z jednej strony jej wysoka cena, z drugiej zaś niewielkie zapotrzebowanie na tego typu sprzęt w czasie pokoju oraz konkurencja ze strony tańszego francuskiego Caesara o zbliżonych możliwościach.