Andrzej Duda był gościem „Pierwszej rozmowy dnia” na antenie Telewizji Republika. W pewnym momencie były prezydent zaczął mówić o ministrze sprawiedliwości Waldemarze Żurku. — Niech obawia się Waldemar Żurek — zaczął Duda. Pytany o to, co miał na myśli, Duda stwierdził, żeby Żurek „zastanowił się nad tym, co robi”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Co Andrzej Duda powiedział o Waldemarze Żurku?

Czego dotyczyły słowa Waldemara Żurka?

Jakie zarzuty są postawione Zbigniewowi Ziobrze?

Gdzie Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny?

Andrzej Duda zaczął mówić o Waldemarze Żurku. „Za gruby”

Zdaniem Dudy Żurek swoimi działaniami „łamie prawo” i „niszczy Polskę. Prowadzący spytał Dudę, jak odebrał zapowiedź ministra Żurka o tym, że „państwo mogłoby przywieźć w bagażniku ministra Ziobrę”.

Po krótkim namyśle Duda uderzył w Żurka. — Państwo miałoby problem z przywiezieniem w bagażniku ministra Żurka, bo pewnie by się nie zmieścił. Za gruby jest — stwierdził były prezydent. Chwilę później, już w kontekście innego pytania, powiedział, że „żadnych słów nie żałuje”.

Waldemar Żurek mówił o przywiezieniu Zbigniewa Ziobry w bagażniku. Tak to tłumaczył

Słowa Żurka o wywożeniu Ziobry w bagażniku padły w kontekście przebywania polityka Prawa i Sprawiedliwości za granicą. „To jest tchórzostwo. […] Szeryf to ktoś, kto się nie boi zmierzyć. My mamy wolne media i wolne sądy, przestrzegamy procedur. Naprawdę, jak byśmy chcieli, to byśmy go w bagażniku przywieźli, służby na całym świecie robią takie rzeczy, nic nowego. Ale my stosujemy prawo i jego reguły” — mówił w rozmowie z Onetem.

Później w programie „Express Biedrzyckiej” wyjaśnił, że był to rodzaj „figury retorycznej stosowanej w mowie potocznej”. — Przekaz nie zawsze idzie do prawników, ale w większości ma trafiać do obywateli, którzy rozumieją tę przenośnię — dodał.

Zbigniew Ziobro z azylem na Węgrzech

Były minister sprawiedliwości, były prokurator generalny Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech — poinformował w poniedziałek jeden z jego pełnomocników mecenas Bartosz Lewandowski.

Ziobro jest jednym z podejrzanych w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura podejrzewa go o popełnienie łącznie 26 przestępstw. 7 listopada Sejm uchylił mu immunitet w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów. Wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie.