Ze stanowiska dowódcy 18 Dywizji Zmechanizowanej, tzw. Żelaznej Dywizji, odchodzi gen. dyw. Arkadiusz Szkutnik – dowiedział się portal Defence24.pl. „Podjąłem świadomą decyzję o pożegnaniu z mundurem po blisko 40 latach służby dla dobra ojczyzny. Niestety problemy zdrowotne nie pozwalają mi dalej wykonywać obowiązków na poziomie, którego oczekuję sam od siebie jako dowódca 18. Dywizji” – potwierdził w rozmowie z Onetem i podkreślił, że decyzja nie była podyktowana względami politycznymi ani personalnymi.




Gen. Arkadiusz Szkutnik rezygnuje ze stanowiska dowódcy tzw. Żelaznej Dywizji /Wojciech Olkusnik /East News


Gen. Arkadiusz Szkutnik rezygnuje ze stanowiska dowódcy tzw. Żelaznej Dywizji
/Wojciech Olkusnik /East News

  • Generał dywizji Arkadiusz Szkutnik zrezygnował ze stanowiska dowódcy 18 Dywizji Zmechanizowanej z powodów zdrowotnych, podkreślając, że decyzja nie miała podłoża politycznego ani personalnego.
  • Jego miejsce zajmie dotychczasowy zastępca, generał brygady Dariusz Lewandowski.
  • Szkutnik był cenionym dowódcą, który zdobył doświadczenie zarówno w kraju, jak i na misjach zagranicznych.
  • Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Generał dywizji Arkadiusz Szkutnik rezygnuje ze stanowiska dowódcy tzw. Żelaznej Dywizji, czyli 18 Dywizji Zmechanizowanej. To jedna z najważniejszych formacji polskiego wojska, odpowiadająca m.in. za bezpieczeństwo i wzmocnienie tzw. ściany wschodniej. Powstała w 2018 roku.

O rezygnacji generała Szkutnika początkowo nieoficjalnie informował portal Defence24.pl. Redakcja ustaliła, że dowódca złożył wypowiedzenie jeszcze w ubiegłym roku.

„Zgodnie z zasadami odejdzie do cywila pod koniec stycznia br.” – donosił Defence24.pl.

Gen. Szkutnik potwierdził te doniesienia w rozmowie z Onetem. Zaznaczył, że decyzja była podyktowana względami zdrowotnymi.

Związek taktyczny, którym mam zaszczyt dowodzić, potrzebuje dowódcy w pełni dyspozycyjnego i sprawnego fizycznie – mówi generał Szkutnik w rozmowie z Onetem.

Dowódca podkreślił, że rezygnacja nie jest podyktowana względami politycznymi ani personalnymi. Choć odchodzę do rezerwy, to pozostaję w gotowości służyć radą i doświadczeniem wszędzie tam, gdzie mogłoby to przynieść pożytek armii i Polsce – dodał.

Stanowisko dowódcy „Żelaznej Dywizji” obejmie dotychczasowy zastępca gen. Szkutnika – gen. bryg. Dariusz Lewandowski – poinformował resort obrony, cytowany przez Defence24.pl.

Generał Szkutnik dowodził tzw. Żelazną Dywizją – jedną z najnowocześniejszych formacji w polskiej armii. Na to stanowisko został powołany w 2022 roku przez ministra Błaszczaka (PiS), a kilka miesięcy temu objął drugą kadencję decyzją ministra Kosiniaka-Kamysza (PSL).

Odpowiadał m.in. za wdrożenie amerykańskich czołgów Abrams i wyrzutni HIMARS. Duże uznanie wśród żołnierzy zdobył, dowodząc operacją „Bezpieczne Podlasie” od początku sierpnia 2024 do końca stycznia 2025 – przypomniał Onet.

Pod jego dowództwem uszczelniono zaporę na granicy, wprowadzono nowoczesne technologie i zwiększono mobilność patroli. Portal wspomina, że dzięki gen. Szkutnikowi poprawiła się współpraca między strażą graniczną, policją i wojskiem. 

Gen. dyw. Arkadiusz Szkutnik służbę rozpoczął w 1990 r. Ukończył między innymi Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Obrony Przeciwlotniczej, Studia Wyższe na Wydziale Wojsk Lądowych Akademii Obrony Narodowej, a także wiele studiów podyplomowych i specjalistycznych.

Doświadczenie operacyjne zdobywał również na misjach zagranicznych – w Kosowie, Iraku i Afganistanie. Za bohaterski czyn na polu walki odznaczono go w 2013 roku Wojskowym Krzyżem Zasługi z Mieczami.