Kacper Tomasiak jeszcze kilka miesięcy temu był jednym z młodych talentów, które walczyły o miejsce w seniorskiej kadrze. Dziś jest jej liderem i jedynym Polakiem potrafiącym regularnie meldować się w czołowej dziesiątce konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich.

Tomasiak ma za sobą także pierwsze podium, które wywalczył w rozegranym w Zakopanem konkursie duetów, a partnerował mu wtedy Dawid Kubacki.

ZOBACZ WIDEO: Ostatni konkurs Stocha w Zakopanem. Oto co powiedział mu Małysz

Ostatnie miesiące to wiele zmian w życiu Kacpra Tomasiaka. Jego ojciec Wojciech Tomasiak zwrócił uwagę, że choć syna jest mniej w domu, to jego podejście do skoków i życia nic się nie zmieniło.

– Dalej nam pomaga. Chętnie podwiezie albo odwiezie brata czy siostrę, którzy chodzą do szkoły – powiedział.

– Zamieszał nam trochę Kacper. Musimy się w tym wszystkim odnaleźć, aby nie zatracić naszych wartości. Kacper jest rozpoznawalny, a my – co za tym idzie – poniekąd też. Gratulacje od znajomych, gratulacje od „nowych znajomych”. A my chcemy po prostu nie zatracić naszej spokojnej domowej atmosfery – dodał Wojciech Tomasiak.

Ojciec utalentowanego skoczka wyznał także, że jego syn od najmłodszych lat był „stonowany i analityczny”, a jak „na coś nastawiał, to realizował”.