Rosja przeprowadza systematyczne ataki na kluczową infrastrukturę energetyczną Ukrainy, uderzając w miasta i obiekty cywilne. Jednocześnie Ukraina, choć wyczerpana i dotknięta ogromnymi stratami, kontynuuje kontruderzenia w rejonach strategicznych, takich jak Donbas i okolice Charkowa, pokazując, że nie zamierza zgodzić się na rozwiązania narzucone przez Kreml. Ta równoczesna presja militarna z jednej strony i brak rzeczywistego porozumienia dyplomatycznego z drugiej tworzą środowisko, w którym trwały pokój jest praktycznie niemożliwy.