Dlaczego o tym piszemy?
Karol Nawrocki zaprosił Radosława Sikorskiego na spotkanie, podczas którego chce z nim dyskutować na temat nominacji ambasadorskich, wokół których trwa wielomiesięczny spór. Spotkanie ma odbyć się 26 stycznia o godz. 14. Jak twierdzi Marcin Przydacz, prezydent RP „jest gotów, aby rozwiązać sprawę dotyczącą sporu wokół nominacji ambasadorskich”.
Co powiedział Marcin Przydacz?
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej na antenie Telewizji wPolsce24 stwierdził, że „minister Sikorski paraliżuje polską służbę zagraniczną”. — Taki jest efekt rządów pana ministra Sikorskiego, który nie potrafił się dogadać z prezydentem Dudą, z ministrem Pawlakiem, z ministrem Kolarskim, z prezydentem Nawrockim, ze mną. W zasadzie z nikim nie jest w stanie znaleźć porozumienia — mówił Przydacz.
Jak zareagował Radosław Sikorski?
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w poście na platformie X wskazał, że „minister Marcin Przydacz, mimo zwrócenia mu uwagi podczas wczorajszego Konwentu Służby Zagranicznej, raczy kłamać”. „Prezydent Andrzej Duda zaakceptował 24 moje wnioski ambasadorskie. 42 kandydatów czeka na podpis Karola Nawrockiego” — napisał.
Co odpowiedział prezydencki minister?
Kilkanaście minut później w sieci pojawiła się odpowiedź Marcina Przydacza na wpis Radosława Sikorskiego. „Panie Ministrze, proszę już zakończyć tę wojnę z wszystkimi. Efektem Pana działań jest sytuacja bez precedensu w historii III RP, w większości placówek Polska nie ma ambasadora. Rok temu mówił mi Pan, że na rozwiązanie sytuacji ma Pan jedną strategię, która nazywa się Rafał Trzaskowski. Pańska strategia nie wypaliła, czas na inną. Najlepiej zgodną z utartą praktyką i prawem. Ale nie takim, jak „wy je rozumiecie”. Mam nadzieję, do 26 stycznia zmieni Pan zdanie. Prezydent po raz kolejny wyciąga do Pana dłoń” — napisał.
Czytaj więcej:
Kiedy odbędzie się spotkanie w sprawie nominacji ambasadorskich?
Jakie stanowisko zajmuje Marcin Przydacz w tej sprawie?
Ilu kandydatów czeka na podpis Karola Nawrockiego?
Co powiedział Radosław Sikorski o działaniach Marcina Przydacza?