Podczas pielgrzymki kibiców w Częstochowie prezydent Karol Nawrocki serdecznie przywitał się z Tomaszem P., znanym jako „Dragon” — wielokrotnie karanym przywódcą gangu kiboli Jagiellonii Białystok. „Dragon” oczekuje obecnie na wyrok sądu drugiej instancji po nieprawomocnym skazaniu w 2024 r. na sześć lat więzienia za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem oraz pobicia.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
„Dragon” na spotkaniu z Karolem Nawrockim. Szef kancelarii zabrał głos
— Gdyby to było spotkanie zamknięte, to by po prostu nie było relacji z tego spotkania. Nie było przygotowywane bezpośrednio przez kancelarię prezydenta, tylko przez stowarzyszenie, które od kilkunastu lat organizuje pielgrzymki kibiców na Jasną Górę. Miało charakter publiczny — wyjaśniał Zbigniew Bogucki.
Zapytany o reakcję Karola Nawrockiego na widok „Dragona” (prezydent powiedział: „O, Jagiellonia Białystok”) odpowiedział: — Trudno, żeby nie wiedzieć. Jeżeli kibice mają swoje barwy, jeżeli mają swoje szaliki, jeżeli prezydent był i jest mocno zaangażowany w sport, w szczególności w piłkę nożną, to zna te barwy, zna tych ludzi, zna kibiców.
„Dragon” na spotkaniu z Karolem Nawrockim. SOP: to kancelaria typowała gości
Spotkanie Karola Nawrockiego z kibicami podczas pielgrzymki na Jasną Górę organizowała Kancelaria Prezydenta. Według Służby Ochrony Państwa to KPRP ustalała listę uczestników, na której znalazł się przestępca o pseudonimie „Dragon” — informowała „Gazeta Wyborcza”.
„Informację o tym, że będzie takie spotkanie (podczas Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę), dostaliśmy 9 stycznia, czyli dzień przed wydarzeniem. Nie otrzymaliśmy żadnej listy gości. To Kancelaria Prezydenta w ostatniej chwili typowała osoby, które tam będą. My zabezpieczaliśmy wydarzenie tylko pirotechnicznie” — powiedział „GW” płk Bogusław Piórkowski, rzecznik Służby Ochrony Państwa. Piórkowski dodał, że „grono uczestników tego spotkania było zamknięte” — podała gazeta.