Dlaczego jest to ważne?

Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację tzw. ustawy cyfrowej, gdyż, według niego, wprowadzałaby cenzurę. Chodzi o nowelizację Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która miała zapewnić skuteczne stosowanie w Polsce przepisów unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA) dotyczącego m.in. blokowania nielegalnych treści w internecie.

Ocenił, że ustawa osłabiłaby Polskę w ten sposób, że „zdławiłaby innowacyjność, ograniczyłaby osiągnięcia, stworzyła ogromne bariery dla nowych podmiotów wchodzących na rynek i praktycznie uniemożliwiłaby polskim firmom skalowanie”.

Czego dotyczy nowelizacja ustawy cyfrowej?

Jakie argumenty przedstawił ambasador USA?

Co Krzysztof Gawkowski powiedział o ustawie?

Jakie są cele implementacji DSA w Polsce?

Co odpowiedział Krzysztof Gawkowski?

Głos w sprawie zabrał minister cyfryzacji. „Myli się pan, panie Ambasadorze! Szacunek dla partnerstwa polsko-amerykańskiego musi zaczynać się od faktów” — stwierdził wicepremier.

Odpowiadając ambasadorowi USA w Polsce, wyjaśniał, że ustawa „nie ma nic wspólnego z hamowaniem innowacji czy »karaniem Ameryki«”. „DSA działa w Europie bezpośrednio. W Polsce jego implementacja to ochrona POLSKICH obywateli przed cyfrowymi patologiami: nielegalnymi treściami, oszustwami, hejtem wobec dzieci i młodzieży. Ani jeden jej zapis nie blokował inwestycji, rozwoju ani ekspansji firm w Polsce — bez względu na kraj ich pochodzenia” — wskazał Krzysztof Gawkowski.

Podkreślił, że implementacja unijnego prawa ustanawiała „jasne zasady gry”. „Wolność bez odpowiedzialności to nie suwerenność, to bezsilność. A silne państwo chroni swoje społeczeństwo, nie rezygnuje z tej ochrony w imię interesów korporacji. Nawet tych pochodzących z kraju naszego najważniejszego sojusznika” — dodał minister cyfryzacji.

Zobacz także: