Nikola Grbić od momentu przejęcia reprezentacji Polski co sezon staje przed dylematem związanym z powołaniami na najważniejsze imprezy, ponieważ dysponuje szerokim i wyrównanym składem. Jego decyzje personalne często też wzbudzają dyskusje, nie inaczej było przed ostatnimi mistrzostwami świata, gdy selekcjoner skreślił Bartosza Bednorza. Przyjmujący błyszczał bowiem w sezonie kadrowym, od lat zresztą potwierdza, że jest klasowym siatkarzem.
To już jednak przeszłość, a Bednorz skupia się na występach w lidze. Od trwającego sezonu broni barw PGE Projektu Warszawa i to właśnie w barwach stołecznej ekipy pracuje na to, by ponownie zasłużyć na powołanie do reprezentacji. Swoim ostatnim występem znowu wysłał wiadomość Grbiciowi potwierdzając, że zasługuje na to, by być nie tylko w szerokim gronie powołanych, ale też rywalizować o miejsce w kadrze na najważniejsze turnieje sezonu.
W hicie PlusLigi Projekt Warszawa podjął JSW Jastrzębski Węgiel – stołeczna ekipa stanęła przed szansą, by wykorzystać wpadkę Bogdanki LUK Lublin w derbach Lubelszczyzny i wskoczyć na fotel lidera rozgrywek. Początek spotkania nie układał się jednak po myśli gospodarzy.
PlusLiga. Bartosz Bednorz błysnął w barwach PGE Projektu Warszawa
To goście wygrali pierwszą partię (25:20) i zbliżyli się do zwycięstwa w meczu. Kolejne sety padły już łupem Projektu, w czym duża zasługa wspomnianego Bednorza. Przyjmujący zakończył mecz z aż 24 punktami na koncie, był najlepiej punktującym siatkarzem spotkania. Wyśrubował też swój najlepszy wynik w sezonie, do tej pory bowiem jego rekordem trwającej kampanii było 22 „oczek” przeciwko ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle.
Po meczu Bednorz stanął przed kamerą Polsatu Sport i został skonfrontowany z tezą prowadzącego wywiad Jakuba Bednaruka, że w grze warszawskiej drużyny nie było słabych punktów.
„Wydaje mi się, że słabe punkty zawsze są i troszkę musimy popracować nad dobrym początkiem, bo pierwszy set nie był najlepszy w naszym wykonaniu. Troszeczkę go przespaliśmy” – powiedział.
Przyjmujący reprezentacji Polski podkreślił, że w starciu z JSW Jastrzębskim Węglem kluczowe były „drobne elementy”, które przemawiały na korzyść jego zespołu.
Trzeba się z tego cieszyć, natomiast czy to był najlepszy występ? Nie wiem. Ja tego tak nie analizuję, idę do przodu i staram się grać najlepszą siatkówkę. Wydaje mi się, że na pewno lepiej czujemy się razem na boiskudodał.
PGE Projekt, który wskoczył na pozycję lidera rozgrywek, kolejny mecz w ramach PlusLigi rozegra w niedzielę 18 stycznia. Bednorz i spółka zmierzą się na wyjeździe z Asseco Resovią Rzeszów.
DevelopRes Rzeszów – Levallois Paris Saint-Cloud. Skrót meczuPolsat Sport

Bartosz Bednorz w barwach PGE Projektu WarszawaPiotr MatusewiczEast News

Bartosz BednorzMateusz BireckiAFP

Bartosz BednorzMATEUSZ BIRECKI/NurPhotoAFP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
