Rząd Koalicji Obywatelskiej zmienił prawo dotyczące konfiskaty pojazdów. Nowelizacja przygotowana w Ministerstwie Sprawiedliwości, którą pilotował wiceminister Arkadiusz Myrcha, wprowadza m.in. inne kary w sprawie konfiskaty samochodów pijanym kierowcom.
Resort był głuchy na uwagi i przeforsował zmianę dotyczącą sytuacji, w której pijany kierowca kierował samochodem nienależącym wyłącznie do niego. Obecne prawo nakazuje wówczas zapłatę równowartości pojazdu. Przedstawiciele ministerstwa ani późniejsze uzasadnienie nowelizacji, nie podawało dobrych argumentów przemawiających za taką zmianą.
- Jakie zmiany w przepisach dotyczących pijanych kierowców wchodzą w życie 28 stycznia?
- Ile pieniędzy zapłacili pijani kierowcy do tej pory?
- Jakie kary grożą pijanym kierowcom po nowelizacji prawa?
- Co oznacza zmiana przepisów dla zamożnych pijanych kierowców?
Od 28 stycznia 2025 r. część przepisów zwalniająca pijanych kierowców z zapłaty równowartości pojazdu wejdzie w życie. Sędziowie będą mogli już im tylko nakazać zapłatę grzywny od 5 tys. zł.
Zamożni pijani poczują wielką finansową ulgę
Taka zmiana prawa okaże się gigantyczną finansową ulgą dla zamożnych pijanych kierowców m.in. tych, którzy jeżdżą pojazdami zarejestrowanymi na spółki, czy w leasingu.
Jak ujawnił bowiem TVN Turbo, od początku obowiązywania przepisów o konfiskacie (czyli od 14 marca 2024 r.) w sprawach kierowców, którzy nietrzeźwi kierowali nienależącymi do nich pojazdami, zapadło 978 wyroków. Ci pijani kierowcy musieli zapłacić na rzecz skarbu państwa do tej pory prawie 43 mln zł. To oznacza, że średnia wartość pojazdu, za który płacono jego równowartość wyniosła 44 tys. zł.
Łagodniejsze przepisy, które przygotował resort sprawiedliwości oznaczają więc, że zamożni pijani kierowcy będą obecnie płacić dziesięciokrotnie mniej w sądach — bo będą musieli uiścić grzywnę od 5 tys. zł.
Biedni pijani tracą pojazdy za średnio 4 tys. zł
Kara materialna dla zamożnych pijanych zbliży się więc w wartości bezwzględnej do straty, którą nadal będą ponosić biedniejsi pijani kierowcy.
Od początku wejścia w życie konfiskaty do grudnia 2025 r. w sumie na poczet konfiskaty zajęto 13,6 tys. pojazdów. To oznacza, że policja zabezpiecza w Polsce średnio 600 samochodów pijanych kierowców.
Po wyrokach sądowych samochody wystawiane są na licytacje przez urzędy skarbowe. Do końca 2025 r. w sądach zapadło około 5,7 tys. decyzji o konfiskacie pojazdu. W ubiegłym roku zapadało czterokrotnie więcej orzeczeń niż w 2024 r., gdy przepisy zaczęły obowiązywać — chodzi o sprawy w sądach, które rozstrzygane są w Polsce po dłuższym czasie.
Wpływy do Skarbu Państwa ze sprzedaży skonfiskowanych samochodów pijanym kierowcom w 2025 r. sięgnęły ok. 16 mln zł. Oznacza to, że przeciętna wartość konfiskowanego samochodu wahała się w granicach 4-5 tys. zł przy cenie sprzedaży na aukcji skarbowej.