-
Prezydent Karol Nawrocki rozważy ponownie wnioski dotyczące nominacji oficerskich i awansów.
-
Podczas spotkania omówiono kwestie bezpieczeństwa państwa oraz sprawy personalne związane z Kancelarią Prezydenta i Biurem Bezpieczeństwa Narodowego.
-
Przedstawiciele rządu i prezydenta podkreślili potrzebę współpracy w zakresie nadzoru nad służbami, powołując się na konstytucję.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Prezydent otrzymał raporty od szefów służb specjalnych w sprawie najistotniejszych kwestii bezpieczeństwa i identyfikacji zagrożeń – poinformował po spotkaniu Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta. Zastrzegł, że omawiane sprawy były objęte klauzulą tajności.
Leśkiewicz powiedział, że został poruszony m.in. temat nominacji oficerskich oraz awansów i odznaczeń przyznawanych w służbach specjalnych.
– Pan prezydent zadeklarował, że te wnioski, które ponownie wpłyną do pana prezydenta zostaną przez niego rozpatrzone i będzie podejmował decyzje w oparciu o zebrane informacje dotyczące funkcjonariuszy wobec których będą kierowane te wnioski – zapowiedział rzecznik prezydenta.
Rafał Leśkiewicz: Prezydent oczekuje pełnego wyjaśnienia
– Prezydent otrzymał raporty przedstawione przez czterech szefów służb dotyczące najistotniejszych kwestii związanych z bezpieczeństwem RP, ale przede wszystkim identyfikacji zagrożeń dotyczących bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa obywateli – powiedział rzecznik.
Leśkiewcz przyznał, że do tego typu spotkań będzie dochodziło częściej. – Będą się odbywały cyklicznie – mówił. Podkreślił, że prezydent i jego kancelaria mają też częściej otrzymywać informacje ze służb specjalnych w sprawach dotyczących bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego.
Generał Andrzej Kowalski, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, powiedział natomiast, że rozpoczyna się „nowa era w relacjach między prezydentem i szefami służb”.
Rzecznik prezydenta dodał również, że głowa państwa oczekuje „pełnego wyjaśnienia wszystkich spraw dotyczących tego, co w ostatnim czasie budziło duże zainteresowanie opinii publicznej, a mianowicie podejrzeń, domniemań dotyczących zaangażowania służb specjalnych w proces wyborczy, szczególnie w kontekście ujawniania informacji pochodzących chociażby z akt postępowania sprawdzającego w ramach dostępu do informacji niejawnych wówczas kandydata na prezydenta, dziś prezydenta RP Karola Nawrockiego„.
Szef MON: Możemy optymistyczniej patrzeć na przychylność prezydenta
Po spotkaniu głos zabrali też przedstawiciele rządu. – Przedstawiliśmy prezydentowi informacje ws. bezpieczeństwa państwa oraz rozwoju służb; będziemy wnioskować ws nominacji oficerskich w służbach i możemy optymistyczniej patrzeć na przychylność prezydenta w tej sprawie – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON.
Spotkanie miało na celu zakończyć spór wokół nominacji oficerskich w służbach, których odmawia prezydent, twierdząc, że premier Donald Tusk nie pozwala szefom służb spotykać się z głową państwa. Przedstawiciele rządu z kolei odpowiadają, że służby podlegają rządowi i prezydent nie może oczekiwać spotkań z ich szefami „za plecami” premiera.
Obie strony powołują się na konstytucję, której zapisy, np. w odniesieniu do nadzoru nad siłami zbrojnymi, a zatem także podlegającymi im służbami specjalnymi, można interpretować w różny sposób.
Z przepisów prawa generalnie wynika, że prezydent i rząd powinni w zakresie nadzoru nad służbami współpracować. W przeszłości udawało się to jednak tylko wtedy, gdy prezydenci wywodzili się z tego samego obozu politycznego, co rząd.
Imperium Kontratakuje, czyli nowe ugrupowanie Sławomira MentzenaPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas

