37. Daenerys Targaryen (Gra o tron)

fot. materiały prasowe

David J. Peterson to lingwista, który stworzył język Dothraki i valyriański na potrzeby Gry o tron. Na przestrzeni lat, już po ostatnim odcinku hitu HBO, w rozmaitych miejscach wskazywał, że Emilia Clarke wcielająca się w Daenerys, nie posługiwała się pierwszym z języków najsprawniej. Najwidoczniej informacje te dotarły do aktorki i mocno ją oburzyły, ponieważ odniosła się do nich w trakcie programu Setha Meyersa.

Poświęciłam wiele energii, żeby nauczyć się języka Dothraki. W artykule przeczytałam, że twórca języka powiedział, że byłam w tym słaba. Stary, serio? To nie jest prawdziwe! To nie jest prawdziwy język! Nie mogę być w nim słaba, bo skoro ja go wypowiadam, to taki właśnie jest. Szczerze bardzo mnie to zabolało. A potem byłam po prostu wkurzona.

Lingwista Gry o tron odpowiada na zarzuty

Po występie Clarke w programie, Peterson udzielił wypowiedzi dla Entertainment Weekly, w której spróbował nieco załagodzić sytuację i wyjaśnić swoje wcześniejsze słowa:

Emilia źle zrozumiała, co powiedziałem, bo nigdy nie krytykowałem jej języka Dothraki. Dlaczego miałbym? Jej postać nigdy nie miała się nim posługiwać jakby to był jej ojczysty język. Nie musiała być w nim dobra. Krytykowanie niedoskonałości jej języka Dothraki byłoby jak krytykowanie Colina Firtha w Jak zostać królem za jąkanie się. […] Niektóre z błędów były nawet wbudowane w jej kwestie, które nagrałem dla niej na MP3. Emilia Clarke dobrze sobie poradziła z tym językiem grając postać, która ciężką pracą musiała się go nauczyć, a nigdy przedtem go nie słyszała. Do tego w krótkim okresie czasu.

Najlepsi bohaterowie Gry o tron