Magda Linette udział w turnieju WTA 250 w Hobart miała rozpocząć we wtorek. Jej mecz otwarcia został jednak przełożony z uwagi na opady deszczu. Polka na kort weszła w środę i na początek pokonała po trzysetowej walce Oksanę Selechmetową. Kilka godzin później nasza tenisistka odprawiła z kolei Xinyu Wang, wygrywając 6:1, 7:5 i meldując się w ćwierćfinale.
Tam rozstawiona z numerem 8. Linette trafiła na Ivę Jović. Grająca z „trójką” 18-latka ze Stanów Zjednoczonych coraz śmielej radzi sobie w kobiecym tourze, o czym świadczy fakt, że zajmuje 30. miejsce w rankingu WTA. Pokazała to też w poprzednich starciach w Hobart, gdzie nie straciła ani jednego seta.
ZOBACZ WIDEO: Tak nasza ekipa świętowała zwycięstwo w United Cup!
Panie zmierzyły się już w meczu otwarcia US Open w 2024 roku, gdzie niespodziewanie lepsza okazała się grająca wówczas z „dziką kartą” nastolatka z USA. Również początek ćwierćfinału w Hobart należał do Jović. Amerykanka w gemie otwarcia obroniła trzy break pointy, a później wykorzystała pierwszą okazję po swojej stronie, notując przełamanie.
Linette starała się załapać na grę, ale bez skutku. Jej rywalka nie traciła z kolei rozpędu i ponownie odebrała serwis Polce, odskakując na 4:0. Przełomem mógł okazać się piąty gem, w którym panie rozegrały aż 22 piłki, a 33-latka wykorzystała szóstego break pointa i odrobiła część strat.
Nasza tenisistka miała co prawda po chwili piłkę na utrzymanie podania, ale niestety ponownie dała się przełamać. Linette nie została dłużna i odpowiedziała tym samym, nie tracąc przy tym punktu. Polka dołożyła kapitalnego gema przy własnym podaniu i przedłużyła swoje nadzieje w tym secie. Na krótko. Jović odpowiedziała bowiem tym samym, triumfując 6:3.
Amerykanka przodowała również na początku drugiego seta. Rozpoczęła go bowiem od przełamania, które poparła pewnie utrzymanym podaniem. Mogła co prawda przedłużyć swoją serię, ale Linette obroniła break pointa i otworzyła wynik po swojej stronie. Polka poszła za ciosem i obroniła stratę, a po obronie serwisu po raz pierwszy w tym meczu objęła prowadzenie (3:2).
W późniejszych fragmentach obie panie pilnowały swoich podań. Niestety do czasu, a konkretnie do dziewiątego gema, w którym Jović wykorzystała błędy rywalki i popisała się kolejnym już przełamaniem. Polka nie pozostała jej dłużna i od razu odpowiedziała tym samym, a wyrównana walka doprowadziła do tie-breaka. W nim lepsza okazała się Linette, która triumfowała 7-5 i doprowadziła do trzeciej partii.
Obie zawodniczki rozpoczęły decydującego seta od serii utrzymanych podań. W czwartym gemie Amerykanka przypuściła jednak skuteczny atak na serwis Polki, notując przełamanie bez straty punktu. W późniejszych fragmentach panie pilnowały podań, ale u Linette było widać coraz większe problemy z poruszaniem się.
33-latka nie zdołała już odrobić straty. Jović wygrała tę odsłonę 6:2, meldując się w półfinale w Hobart. Linette należą się jednak ogromne brawa za walkę do ostatnich chwil. Amerykanka o finał powalczy z Taylah Preston, która dość niespodziewanie wyeliminowała najwyżej rozstawioną Emmę Raducanu.
Hobart International, Hobart (Australia)
WTA 250, kort twardy, pula nagród 283,3 tys. dolarów
czwartek, 15 stycznia
ćwierćfinał runda gry pojedynczej:
Iva Jović (USA, 3) – Magda Linette (Polska, 8) 6:3, 6:7(5), 6:2