Agata Kornhauser-Duda zniknęła z życia publicznego po zakończeniu prezydentury męża. Pojawiły się plotki o nowym zatrudnieniu, w tym w NBP. W studiu „Gazety Krakowskiej” Andrzej Duda jednoznacznie odniósł się do tych informacji.

Nauczycielka z Krakowa i przerwana kariera

Agata Kornhauser-Duda jest germanistką. Od końca lat 90. pracowała jako nauczycielka języka niemieckiego w II Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie. Zawód wykonywała do 2015 r., gdy Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie. Wraz z objęciem urzędu przez jej męża przeprowadziła się do Warszawy i zrezygnowała z pracy w szkole.

Po zakończeniu prezydentury i powrocie do Krakowa nie wróciła do zawodu nauczycielki. Informacje o ewentualnym powrocie do szkoły nie potwierdziły się, a sama zainteresowana nie zabierała publicznie głosu w tej sprawie.

W październiku 2025 r. media poinformowały nieoficjalnie, że Agata Kornhauser-Duda miała otrzymać pracę w Narodowym Banku Polskim jako doradczyni prezesa Adama Glapińskiego. Doniesienia te szybko zdementował NBP.

Andrzej Duda mówi wprost: to jej świadomy wybór

We wtorek Andrzej Duda, gość studia „Gazety Krakowskiej” i „Dziennika Polskiego”, jednoznacznie wyjaśnił sytuację swojej żony.

— Moja żona nie zajmuje się w tej chwili niczym. Straciła swoją pracę, którą miała wcześniej, przez moją prezydenturą. No i jest w tej chwili w domu, to jest jej świadomy wybór — powiedział.

Dodał również: — Powiedziała mi, że ona po prostu potrzebuje odpoczynku po tych 10 latach, że potrzebuje się trochę wyciszyć. Ja jako mąż staram się zadbać o jej spokój.

Źródła: „Gazeta Krakowska”, „Dziennik Polski”

Problem pierwszej damy. Posłowie nie mają wątpliwości: trzeba to w końcu załatwić

Nawet pół miliona złotych dla Marty Nawrockiej. W Sejmie padła propozycja